To nie był zwykły pokaz, lecz przedstawienie, w którym w roli głównej wystąpiły okrutne i mściwie boginie seksu. Bielizna zaproponowana przez hiszpańskiego projektant Andresa Sarda w mgnieniu oka nawet szarą myszkę zamieni w ponętnego demona, któremu nikt się nie oprze.
Najprostszy przepis seksowną bieliznę? Tu nie ma się, co zastanawiać. Nic lepiej nie działa na zmysły niż połączenie przezroczystych tiuli i koronek. Z takiego założenia wyszedł Anres Sarda. I dobrze zrobił.
Jego kolekcja na przyszły sezon to prawdziwa eksplozja kobiecego seksapilu. Czarne woalki, fioletowe koronki i bezwstydne pończoszki zamiast zakrywać ponętne krągłości uczyniły z nich bohaterów pierwszego planu. A o to przecież chodzi.
Zobacz więcej zdjęć z pokazu!!!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|