Dziennik Gazeta Prawana logo

Tylko nie mów na mnie beza!

8 lutego 2008, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andie MacDowell, która w popularnej komedii romantycznej "Cztery wesela i pogrzeb" grała Carrie, martwiła się przez większość filmu, by w dniu swojego ślubu nie wyglądać jak wielka beza. Jej się udało. Ale projektanci namawiają nas, by w zbliżającym się sezonie nosić sukienki uszyte z gigantycznej belki materiału. Byle by się tylko w nich nie utopić!

Zgodnie z wizją i , kobieta powinna wygladać jak kolorowy ptak z nastroszonymi piórkami.

W sukience od brytyjskiego projektanta wygląda się, jak w gigantycznej bombce. A jeśli jedna warstwa "bezy" to za mało, zawsze można wybrać kreację .

najchętniej założyłby pannie młodej stalowy stelaż pod spódnicę i rozdeptany kapelusz muchomora.

Sukienka projektu jest bardziej subtelna, ale jej okazały dół przypomina nadgryzioną watę cukrową.

Pozszywane ścierki i biały płaszcz z "miliona" warstw Riccardo Tisci skutecznie ograniczają kobiece ruchy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj