Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantury o torebki Wittchen w Lidlu ciąg dalszy: firma się cieszy

3 listopada 2014, 09:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Galanteria skórzana.
Jakie torebki będą modne w tym sezonie?/Shutterstock
Na początku października w sklepach Lidl dostępne były skórzane torebki Wittchen w promocyjnych cenach. Każdą można było kupić za 249 zł, podczas gdy w salonie firmowym Wittchen kosztują one dwukrotnie więcej. Akcja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem klientek, które ustawiały się w kolejkach już przed otwarciem sklepu. Znaleźli się też jednak tacy (konkretnie: blogerki modowe), którzy poczuli niesmak na widok "gawiedzi rzucającej się na torebkowe mięso" i uznali, że od tej pory produkty Wittchen nie mogą już uchodzić za luksusowe, więc trzeba absolutnie zaprzestać ich użytkowania, jeśli chce się naprawdę mieć styl... Zdaje się jednak, że firma nie przejmuje się ewentualnym spadkiem renomy i sprzedaży. Oto, jak jej przedstawicielka podsumowuje akcję.

– powiedziała agencji informacyjnej Newseria Aleksandra Defitowska, dyrektor sprzedaży Wittchen.

Wittchen i Lidl rozpoczęły współpracę w 2012 roku. Wtedy w ofercie dyskontu znalazły się skórzane akcesoria marki Wittchen. Rok później po raz pierwszy Lidl zaoferował klientkom torebki słynnego producenta ekskluzywnej galanterii skórzanej. Chętnych zarówno rok temu, jak i obecnie było więcej niż torebek.

– powiedziała Aleksandra Defitowska w wywiadzie udzielonym na gali Luksusowa Marka Roku 2014.

Ekskluzywne produkty coraz częściej znajdują się w ofercie popularnych dyskontów i sieciówek. Jedną z pierwszych marek premium, które zdecydowały się na taką współpracę, był włoski dom mody Versace. W 2011 roku Versace przygotował kolekcję dla H&M, w której znalazły się sukienki i spódnice z czystego jedwabiu, kurtki z naturalnej skóry, bezrękawniki z kaszmiru i czystej wełny. Rok później limitowaną kolekcję wiosenną dla szwedzkiej sieciówki zaprojektował włoski dom mody Marni.

Współpracę luksusowych marek z sieciówkami i dyskontami skrytykowali m.in. Domenico Dolce i Stefano Gabbana. Słynni włoscy projektanci porównali tę sytuację do kupowania dobrego dorsza za 5 euro. Ich zdaniem ubrania marek premium produkowane dla sieciówek są słabej jakości. Opinię włoskich kreatorów zdaje się potwierdzać kolekcja Versace dla H&M, która nie spełniła oczekiwań klientek. Wiele ubrań zostało zwróconych do sklepów ze względu na niski standard wykonania. Wittchen zapewnia, że nawet torebki przeznaczone do sprzedaży w sieci Lidl były najwyższej jakości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newseria
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj