Pokaz kolekcji "Ciao! Tornero piu tardi!" (Cześć! Wrócę później!) otworzyły białe damskie garnitury i stonowane, eleganckie zestawy utrzymane w stylistyce "office". Szybko jednak wybiegiem zawładnęły kolory: pomarańcze, żółcie, turkusy. Nie brakowało także propozycji na wieczór - długich, zdobionych cekinami sukien. Poza złotem i srebrem połyskiwała także zieleń.
- - powiedziała Katarzyna Niezgoda, prezes Deni Cler w Polsce.
- - powiedziała projektantka Natalia Jaroszewska.
Tymczasem wspomniany odcień ma już jedną fankę. - - przyznała Mariola Bojarska-Ferenc.
Ciekawym pomysłem było też umieszczenie wybiegu wokół znajdującego się w Centrum Nauki Kopernik wahadła Foucaulta. Rytmiczna muzyka, ruch wahadła i chód modelek stopiły się w jedną całość.
- - powiedziała prezes marki.
Marka Deni Cler zaprosiła do współpracy dziewczyny znane z dwóch części programu Top Model. Na wybiegu mogliśmy zobaczyć Olgę Kaczyńską, Annę Bałon i Annę Piszczałkę. -- powiedziała Katarzyna Niezgoda.
- Bardzo podobały mi się kreację młodzieńcze, czyli Deni Cler w wersji odmłodzonej, przeznaczone dla kobiet z pazurem, które lubią bawić się modą. Zwiewne spódnice i sukienki były boskie. A do tego wspaniałe beżowe buty. Zimą ulice zrobiły się trochę szare, ale bardzo się cieszę na wiosenną zapowiedź kolorów i to, że jeszcze na trochę pozostaną w modzie - chwaliła kolekcję Ewa Pacuła.
- - powiedziała Agnieszka Szulim.
Tego wieczoru większość gwiazd dała wyraz swojej sympatii dla marki, zakładając właśnie kreacje od Deni Cler.
Marka Deni Cler powstała w Mediolanie w roku 1972. Pozycję firmy określił butik na via Montenapoleone, ulicy wielkich marek, elitarnego towarzystwa najbardziej znanych domów mody we Włoszech. Co roku we współpracy z włoskimi projektantami powstają dwie główne autorskie kolekcje. Każdą z linii wzbogacają efektowne dodatki galanteryjne: buty, paski, torebki, a także biżuteria. Deni Cler weszła na rynek polski w 1991 roku.