Burton, dyrektor kreatywna domu mody Alexander McQueen, zdradza, że pod suknią przyszłej księżnej Cambridge zamocowana była tiurniura - element sukni, podkreślający tył bioder i nadający kobiecej sylwetce kształt litery S.

Reklama

Projektantka przyznaje, że przyszła żona księcia Williama, żywo interesowała się pracami nad suknią i sugerowała różne poprawki. Dla Kate Middleton duże znaczenie miał jedwabny welon w kolorze kości słoniowej wykończony ozdobnym haftem, zasłaniający jej twarz podczas ceremonii. Jak podkreślała Kate, nadawał on całej kreacji romantycznego charakteru.

Burton pracowała nad każdym detalem sukni. Zanim powstała kreacja, projektantka wycinała pojedyncze kwiatowe wzory i umieszczała je na papierowej konstrukcji sukni ślubnej. To dało jej cały obraz kreacji. Po dopracowaniu każdego elemntu, projekt został wysłany do Royal School of Needlework w Hampton Court Palace w Surrey, gdzie specjalistki od haftów wyszyły kwiatowe wzory na kreacji.

"Chcieliśmy osiągnąć coś, co byłoby niewiarygodnie pięknie, ale i niebywale pracochłonne. Na subtelność tej sukni składało się wiele detali" - wyjaśnia projektantka.

O tym, jak misterną pracę wykonała Sarah Burton będzie można przekonać się już 23 lipca. W ramach akcji letniego otwarcia Pałacu Buckingham dla zwiedzających, przez 10 tygodni, do 3 października, suknia zostanie wystawiona na widok publiczny. Obok najbardziej wyczekiwanej kreacji tego roku, na wystawie znajdzie się również zrobiony z jedwabiu i tiulu welon, a także ręcznie wykonane satynowe buty i diamentowe kolczyki marki Robinson Pelham.

Suknia jest szczególnie chroniona, gdyż kreacja umieszczona na podeście w centrum sali balowej, nie jest za szkłem, a zwiedzający mogą podziwiać ją z odległości dwóch metrów.