Pyzata buzia, przeciętna twarz i dość toporna sylwetka. Tak zaprezentowała się Weronika Lewicka na castingu do drugiej edycji programu Top Model. A przecież nowej prowadzącej show nie sposób odmówić „warunków” godnych modelki – nie tak dawno, w pierwszej edycji, sama aspirowała do roli wschodzącej gwiazdy modelingu. Dawna uczestniczka, już jako prowadząca, nie zachwyciła jednak ostatnio ani figurą, ani urodą. Wszystkiemu winna niekorzystna kreacja?

Weronika Lewicka na castingu zaprezentowała interesującą stylizację. Miała na sobie oryginalną suknię ze skórzanymi akcentami od Joanny Klimas. Suknię zaprezentowała w „niegrzecznej” odsłonie: na nogach podarte rajstopy i wysokie buty z cholewami marki Dr Martens. Całość utrzymanej w czerni kreacji uzupełniała czapka „pilotka” z Top Shopu.

Byłoby ciekawie, gdyby nie jedna kwestia: kreacja powinna nie tylko frapować i nawiązywać do trendów, ale też podkreślać urodę jej właścicielki – a z pewnością lepiej, żeby tej urody nie odejmowała. Tymczasem strój Lewickiej optycznie poszerzał sylwetkę i czynił ją zaskakująco toporną, jak na byłą uczestniczkę Top Model. Również czapka pilotka sprawiła, że twarz Lewickiej wydała się zaskakująco pyzata.

A jak Wam podoba się podoba nowa prowadząca Top Model?