W paryskim Muzeum Quai Branly można oglądać otwartą właśnie wystawę "Kobiecy Bliski Wschód". W scenografii słynnego projektanta mody Christiana Lacroix zaprezentowano tam 150 kostiumów beduińskich kobiet.

Obraz kobiet Bliskiego Wschodu uległ zmianie w latach 70-tych. Coraz częściej odpowiada on "islamskim" wymogom. Przez ograniczenia narzucone ortodoksyjną religią nie ma już miejsca na kolory i kreatywność. Wspaniałe, misternie zdobione tradycyjne stroje orientalne skazane są więc na zapomnienie.

Jedno z największych etnograficznych muzeów świata Quai Branly postanowiło się temu sprzeciwić. Wystawiając po raz pierwszy we Francji suknie, płaszcze i ozdoby głowy kobiet beduińskich, organizatorzy wystawy wyrażają tym samym podziw i uznanie dla bliskowschodniej sztuki włókienniczej oraz haftu.

"Nasza wystawa jest hołdem, jaki składamy tamtym kobietom, które same wyszywały ubrania. Niestety dzisiaj kobiety w tej części świata zmuszone są do ubierania się na czarno" - mówi Hana Chidiac, komisarz wystawy.

Poza wspaniałą suknią z XIII wieku znalezioną w libańskiej jaskini w 1991 roku i wypożyczoną przez Muzeum Narodowe w Bejrucie, większość eksponatów pochodzi z XIX i XX wieku. Mimo że muzeum posiada własną kolekcję strojów beduińskich, duża ich część została wypożyczona od jordańskiego kolekcjonera.

Dyrektorem artystycznym wystawy jest Christian Lacroix. Jego dom mody zbankrutował w 2009, ale francuski projektant stale zaskakuje nowymi pomysłami. Pokazuje swoje projekty pociągów, hoteli, kostiumów teatralnych i książkowych ilustracji.

"Przygotowując ekspozycję zdaliśmy sobie sprawę, że Christian Lacroix posiada ogromną wiedzę na temat tradycji Bliskiego Wschodu i dla niej ważnej sztuki haftu" - powiedziała Hana Chidiac.

Lacroix był odpowiedzialny za wybór sukni i za scenografię, w której zostały one przedstawione. Projektant stworzył makiety z motywami orientalnymi i duże drewniane skrzynie pomalowane na zielono i czerwono - tak zwane "ślubne kufry", używane przez beduińskie kobiety.

"Wzrusza mnie wszelkie rękodzieło, które nawiązuje do ziemi, do tradycji, do korzeni. To jest to, co najbardziej mi się podoba w tej wystawie" - powiedział Christian Lacroix.

Patronem wystawy "Kobiecego Bliskiego Wschodu" jest Carla Bruni. Ekspozycja jest czynna do 15 maja.