Dziennik Gazeta Prawana logo

Joanna Horodyńska: Lubię tworzyć biżuterię

13 października 2007, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
warszawa 28 08 2006Joanna Horodynska projektuje bizuterie w EMPiK , bizuteriafot Rafal Meszka
warszawa 28 08 2006Joanna Horodynska projektuje bizuterie w EMPiK , bizuteriafot Rafal Meszka/Inne
Dla Marilyn Monroe to diamenty były najlepszymi przyjaciółmi. Może za jej czasów tak było, ale czasy się zmieniły. Bo teraz w modzie z dużym powodzeniem panuje biżuteria hand made. Joanna Horodyńska opowiada nam, jak dała opanować się szałowi na własnoręczne błyskotki i jakie terapeutyczne potrafi być ich tworzenie.

Tworzysz sama biżuterię. Skąd w Tobie takie umiejętności?
Wszystko dzięki mojej przyjaciółce. Marta mieszka w Londynie i na co dzień zajmuje się projektowaniem toreb. Oprócz tego z wielką pasją tworzy oryginalną biżuterię. To ona zaraziła mnie tą sztuką.

Pamiętasz swoje pierwsze, własnoręczne "klejnoty"?
Od zawsze lubiłam naszyjniki i po raz pierwszy, zrobiłam właśnie naszyjnik. Wykonałam go z moich starych korali i fragmentu pozłacanego łańcucha z second handu.

A z jakich elementów zwykle wykonujesz biżuterię?
Lubię błysk. Dlatego najczęściej wykorzystuję właśnie grube łańcuchy i drobne łańcuszki. Łączę je z bardzo błyszczącymi koralami i kamieniami. Często używam też fragmentów sztywnych tkanin, z których robię supełki i bardzo modne w tym sezonie kokardy. Wszystko obowiązkowo komponuję z metalowymi elementami.

Masz w swojej szkatułce rzecz, którą sama wykonałaś i z której jesteś szczególnie dumna?
Właśnie ją tworzę. Będzie to bransoleta z łańcuchów i korali. Chcę, aby była masywna, duża, ciężka, ale prosta w formie. Trochę w moim ukochanym stylu art deco. Choć jeszcze jej nie skończyłam, czuję że będzie wyjątkowa.

Gdzie szukasz potrzebnych gadżetów?
W second handach. Ale zdarza mi się też kupować nowe akcesoria, na przykład zdobione, biżuteryjne paski. Rozkładam je na części, a później według własnego pomysłu robię z nich coś zupełnie nowego na szyję.

Skąd czerpiesz pomysły?
Z moich ulubionych magazynów modowych. Bardzo często inspiracji szukam w katalogach z biżuterią, które nałogowo przywożę z podróży po świecie.

Co stworzyłaś na biżuteryjnych warsztatach w Empiku?
Zielono- fioletowy krzyżyk broszkę z modnych koralików Swarovskiego. Muszę przyznać, że to zupełnie nowa dla mnie technika. Trudniejsza, od tej którą posługuję się przy robieniu naszyjników.

Dlaczego trudniejsza?
Wyobraź sobie, że taki krzyżyk robi się z drobnych 4 milimetrowych szlifowanych paciorków i cieniutkiej żyłki. Cały sekret tkwi w tym, aby umiejętnie i w odpowiedniej konfiguracji przepleść żyłkę przez wszystkie kryształki. To wymaga precyzji i cierpliwości.

Ile czasu wykonuje się taką broszkę?
To zależy od wprawy. Mnie zajęło to ponad godzinę. Ale warto było. Teraz mam efektowny gadżet, który mogę zestawiać na przykład z modnymi, szarymi swetrami.

A co daje Ci robienie biżuterii?
Odpręża, wycisza, a do tego skutecznie odgania ponure myśli. Kiedy czuję, że dopada mnie chandra, lubię zaszyć się w domu i stworzyć nową błyskotkę. To takie moje twórcze antidotum, na moje kobiece smutki.

Krzyż z koralików Swarovski

Do wykonania krzyża potrzebne są:

Żyłka
Koraliki Swarovski 4 mm
Małe koraliki rokoko
Koraliki średnie stanowiące podstawę krzyżyka
Klej jubilerki


Trzymamy oba końce żyłki i na jeden z nich nakładamy trzy koraliki stanowiące podstawę krzyża. Następnie przez czwarty koralik przewlekamy w przeciwnym kierunku drugi koniec żyłki. Zaciskamy. Tak powstają kwadraciki, które są podstawą. W ten właśnie sposób zrobimy podstawę krzyża.


Należy tak przepleść żyłkę na jedną ze stron, aby móc identycznie jak w kroku pierwszym, uformować ramiona krzyża. Tak samo robimy drugie ramię. Kolejną czynnością jest nałożenie na oba końce żyłki małych koralików rokoko. Należy je przeplatać kolejno pomiędzy średnimi koralikami podstawy po zewnętrznej stronie. Usztywni to naszą konstrukcję.

Mając gotową podstawę można zacząć tworzyć wierzch krzyżyka. Na tą samą żyłkę nawlekamy (trzymamy oba końce) po jednym koraliku Swarovski, złączamy żyłki razem i na obie jednocześnie nakładamy jeden malutki koralik rokoko. Następnie znów oddzielamy żyłki i ponownie nakładamy po jednym koraliku Swarovski. Praw żyłkę przewlekamy przez koralik w podstawie krzyża, tak by żyłka wyszła z lewej strony. To samo, ale w odwrotnym kierunku robimy z żyłką lewą. Tak powstała konstrukcja tworzy nam jeden z siedmiu "kwadracików" tworzących wierzch krzyżyka. Tą samą czynność powtarzamy aż krzyż będzie gotowy.


Po zakończeniu wyżej wymienionych czynności należy zawiązać supełek na końcu żyłki i nanieść odrobinę kleju jubilerskiego, po to aby krzyżyk był trwały.

Krzyżyk jest gotowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj