Długa, różowa, satynowa, opatrzona wielką kokardą. I… warta okrągły milion. Dlaczego? Bo nosiła ją największa kobieca legenda. Oto suknia, w której Marylin Monroe przekonywała, że mężczyźni wolą blondynki, a najwięskzymi przyjaciółmi dziewczyny są diamenty. Słynna kreacja osiągnęła na aukcji w Stanach zawrotną cenę.
Oto sukienka warta milion
Wartość sukni oszacowano na 200 tysięcy dolarów. Ostatecznie osiągnęła cenę 310 tysięcy dolarów, a więc równowartość prawie miliona złotych.
Nic dziwnego: po ponad ponad pół wieku od śmierci Marylin Monroe upominki i pamiątki po niej wciąż sprzedają się bardzo dobrze. A ta kreacja została uznana za wyjątkową nie tylko na tle innych pamiątek po gwieździe. „To najważniejszy kostium kobiecy. Uważam, że jest nawet ważniejszy niż sukienka z filmu „Śniadanie u Tiffany'ego” - tłumaczy Joe Madalena, właściciel domu aukcyjnego, który zlicytował suknię.
Zobacz Marylin w legendarnej roli i równie legendarnej sukni
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|