Dziennik Gazeta Prawana logo

Karl Lagerfeld to istny potwór!

21 maja 2009, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W Monachium ukazała się w tym tygodniu książka, która pokazuje, że oprócz bycia geniuszem, Karl Lagerfeld jest też nieznośnym, złośliwym narcyzem, z którym trudno wytrzymać jego bliskim i współpracownikom. "Musi być traktowany jak cesarz" - mówi jego dawny asystent i twierdzi, że publikacja wspomnień pozwoli uporać mu się z demonami przeszłości.

była przez 15 lat asystentem Karla i w końcu postanowił opisać swoje przeżycia z geniuszem mody. Powstała ksiązka "", podobna do "", przepełniona nienawiścią i fascynacją. Uchylająca rąbka tajemnicy świata mody i serwująca sporą ilość plotek niedostępnych zwykłym śmiertelnikom.



Autor nie odmawia Karlowi geniuszu, wciąż zresztą jest zafascynowany jego wiedzą, pomysłowością i energią, pozwalającą mu projektować pod własnym nazwiskiem oraz dla Fendi i Chanel. Jednak .

Maillard przedstawia Karla jako narcyza absolutnego, który traktuje całe otocznie jak swoich służących. Oprócz tego, że rzeczywiście ma dookoła siebie młodych, usługujących mu . Nikt nie może mu się sprzeciwić. Ktokolwiek pracuje dla Karla, musi być do dyspozycji 24 godziny na dobę, i nie dotyczy to tylko jego obsługi.

Jest władcą absolutnym jak XVIII wieku, zresztą po cichu mówi się na niego "", czyli cesarz. Co pół godziny każe napełniać sobie kryształowy kieliszek

Co rano Karl potrzebuje masy czasu, żeby doprowadzić się do formy i być z siebie zadowolonym. Odkąd schudł , codziennie rano i wieczorem robi sobie bardzo drogi peeling , najdroższym kosmetykiem świata.

Kiedy organizuje sesję zdjęciową, wszyscy muszą chodzić jak w zegarku. Zanim mistrz przystąpi do pracy, najpierw . Potrafi być bardzo hojny, ale też niezwykle okrutny. Maillard wspomina w jaki sposób zwolnił kiedyś swoją pracownicę. Zrobił jej szkic z odciętą głową, która ona sama trzyma w ręce niczym Maria Antonina – i pokazał to całej ekipie, w ten bezlitosny sposób informując ją o utracie posady. Zresztą to w ogóle jest metoda Lagerfelda na ludzi. . Nie zauważa go, nie mówi do niego - totalnie wyklucza tę osobę ze swojego wszechświata.

Życie w cieniu Karla musiało być niezwykle ciężkie i odcisnąć duże piętno na osobowości jego asystenta. i próbą uwolnienia się od prześladującej go wciąż osoby projektanta.

Maillard pisze: "On zawsze pozostanie dla mnie geniuszem, mam dla niego olbrzymi szacunek. Jednak po wszystkim, co mi się przydarzyło u jego boku, ".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj