Dziennik Gazeta Prawana logo

OSA doradzi czego NIE kupić

14 września 2008, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
OSA doradzi czego NIE kupić
Inne
Jeśli kupiłaś kolejną taką samą spódnicę, tylko w innym kolorze, buty, w których nie umiesz chodzić albo płaszcz, który był modny dwa sezony temu, może już czas, żebyś zwróciła się o pomoc do profesjonalnej Osobistej Stylistki, czyli OSY. Wszak powiedzenie "Nie szata zdobi człowieka" wyszło z mody tak, jak być może większość rzeczy w twojej szafie.

Usługi Personal Shopper (Osobistej Stylistki, czyli OSY) ułatwią życie szczególnie tym, dla których kupowanie sobie ubrań jest zajęciem męczącym i trudnym oraz tym, którzy chcą odmienić swój wizerunek, by odmienić życie. W dzisiejszych czasach dbanie o wizerunek jest bardzo ważne, a mało kto bez problemów odnajduje się w gąszczu sklepowych półek i coraz to nowych trendach. Jak w tym wszystkim zachować (lub odnaleźć) swój oryginalny styl, pozostać sobą i nie wyjść na przebierańca, podpowie Osa. Jeszcze kilka lat temu zawód personal shopper mógł stanowić trudną do rozwikłania zagadkę. Z czasem pierwsze w Polsce shopperki przestały być nowinką, a stały się wykonawczyniami poszukiwanej usługi. Do naszego kraju zawód osobistego stylisty przywędrował w nieco zmodyfikowanej formie, którą trzeba było dopasować do tutejszych realiów. W Anglii "personal shoppers" mają swoje biura w centrach handlowych i tam przyjmują klientów.

OSA nie ma na szczęście nic wspólnego z nadęciem i bufonadą Reprezentowaną przez typowych stylistów z gatunku „nigdy-się-nie-mylę. Musi być przede wszystkim wyrozumiałą doradczynią, ale i kompanką, ale i koleżanką, która nie oszczędzi krytyki. Przede wszystkim powinna jednak pomóc nam własny styl, nie epatować metkami znanych firm i podążać ślepo za modą.

Pierwsze spotkanie z OSĄ to przegląd szafy i bezlitosne wyrzucanie rzeczy kompletnie nieodpowiednich oraz sporządzenie planu, co należy dokupić do tych, które są w porządku. Choć zdarza się, że w szafie zostają same wieszaki. W starciu z OSĄ niemodne bluzki, źle skrojone spódnice i bezkształtne spodnie, postarzające fasony i kolory, nie mają żadnych szans. Potem jest już tylko przyjemniej. Podczas zakupów OSA doradzi, jak maskować mankamenty figury, a jak podkreślać jej atuty. Nie zapomina jednak, że ubieranie się musi pozostać zabawą . Dlatego czasem dla śmiechu wetknie poważnemu biznesmenowi gruby złoty łańcuch, a pani urzędniczce minispódniczkę w baloniki. I jeśli udaje się kogoś wreszcie dobrze ubrać, to satysfakcję mają obydwie strony. Bo ubranie ma siłę, której nie można przecenić – przyciąga ludzi, pomaga i w pracy i w życiu.

Usługi shopperki obejmują m.in. : wspólne zakupy (za kilkugodzinne trzeba zapłacić od 300 do 450 złotych), metamorfozy, stylizację uczetsniczek wieczorów panieńskich, przygotowania do ślubu, zakupy zagraniczne.

Jeżeli potrzebujesz porady osobistej stylistki - odwiedź strony:

www.personal-shopper.pl, www.lookbook.pl, www.stylistki.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj