Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynny brytyjski agent ubiera się w USA

12 marca 2008, 10:06
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
James Bond, najsłynniejszy agent Jej Królewskiej Mości, staje się coraz bardziej amerykański. Nawet swoje perfekcyjnie skrojone garnitury zaczął zamawiać u projektantów zza oceanu.

W najnowszym filmie "Quantum of Solace”, który ma trafić do kin na początku listopada, nie wystąpi już w garniturze znanej włoskiej firmy Broni. Bond nosił eleganckie ubrania tej firmy, ręcznie szyte i kosztujące nawet 24 tys. dolarów za sztukę, od kiedy w serii zaczął występować Pierce Brosnan, czyli od 1995 roku.

Teraz agent 007 przebierze się w ubranie firmy Tom Ford International.

Nie wiadomo, jak na tę najnowszą woltę zareagują jego fani. Gdy Bond przesiadł się z klasycznego astona martina do bmw oraz forda mondeo, nie zostawiono na nim suchej nitki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj