Seksowna bielizna to nie wymysł naszych czasów. Kobiety zawsze wiedziały, że pod spodem najlepiej nosić coś, co skutecznie podkręci atmosferę w sypialni. Twórcy pokazu francuskiej bielizny w Nowym Jorku zaproponowali więc podróż w dekadenckie lata 20. To dlatego ich bielizna jest taka drapieżna.
Seksowna bielizna nie musi być kusa. Zabudowane figi i szorty - jeśli są uszyte ze zmysłowej koronki - potrafią prezentować się dużo bardziej ponętnie niż powycinane stringi. Ważne są
też dodatki. Pończoszki zakończone kokardką czy nawet gustowny melonik sprawią, że nawet bardzo roznegliżowana bielizna wyda się bardziej intrygująca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|