Dziennik Gazeta Prawana logo

I po co mam zakładać spódnicę

6 lipca 2008, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W swoich projektach Custo Barcelona zawsze udowadniał, że nie ma rzeczy, które do siebie nie pasują. Im bardziej wymyślne wzory i kontrastowe kolory, tym lepiej. Teraz zaś okazało się, że bez ograniczeń można łączyć modę plażową z codzienną. Na przykład do skąpego bikini zakładając oryginalną, błyszczącą kurteczkę. Na urlopie brak spódnicy jest zupełnie nieistotnym szczegółem.

Moda rodem z Hiszpanii nie może być smutna i ponura. Przecież mieszkańcy Półwyspu Iberyjskiego słyną z zamiłowania do hucznych imprez do białego rana. Co na nie założyć? Kolorową mini sukienkę lub zwiewną wzorzystą spódniczkę.

Jeśli zaś wracając z plaży, nie zdążysz się przebrać, zawsze możesz poprzestać na zarzuceniu na ramiona krótkiej, lekkiej kurteczki, która ochroni cię przed wieczorną bryzą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj