Państwo Hakielowie rozmawiają ze swoim 10-letnim synem Adasiem na temat seksu.

Reklama

Niektórzy internauci nie kryją jednak oburzenia i zarzucają rodzicom, że nie wypada poruszać tego typu tematyki z tak małym dzieckiem.

- Średniowiecze już dawno się skończyło. Rozmowa to jest najważniejsza rzecz, jaka może dziać się w rodzinie - powiedziała aktorka.

Przyznała również, że nie zwraca uwagi na komentarze "zaniepokojonych" internautów.

- Jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem, nie czytam, nie wchodzę, nie interesuje mnie to - powiedziała.