Jolanta Fraszyńska skończyła w ubiegłym roku 50 lat. Aktorka jest zadowolona z tego, że teraz zwraca się uwagę nie tylko na bardzo młode kobiety.

- Podoba mi się to, że zaczynamy mówić coraz częściej do kobiet dojrzałych - powiedziała.

Jest jednocześnie przeciwna pogoni za młodością i nie uważa, że może to być klucz do szczęścia.