Bohaterką październikowego wydania "Allure" jest Olivia Wilde. Aktorka znana głównie wielbicielom serialu "Dr House", uznawana jest obecnie za jedną z najpiękniejszych i najseksowniejszych gwiazd show biznesu. Ogromną zaletą Olivii jest fakt, że w swoich stylizacjach stawia na naturalność.

Na okładce widzimy piękną twarz aktorki bez zbędnych udoskonaleń. Oczywiście nie łudzimy się, że zdjęcie nie zostało "udoskonalone" a z twarzy aktorki graficy nie usunęli wszelkich niedoskonałości, mimo wszystko jednak, tak naturalna stylizacja wygląda bardzo korzystnie.

Jednak wygląd to nie jedyna zaleta tej gwiazdy. Olivii nie brak również poczucia humoru co udowodniła w zamieszczonym w "Allure" wywiadzie. Zapytana przez redaktora, jak odnosi się do wszystkich plotek ukazujących się w mediach na temat jej kolejnych, rzekomych kochanków odpowiedziała. "Czy to nie zabawne? Mam na myśli fakt, że gdyby uznać, że te plotki są prawdziwe, a ja spotykam się z każdym z tych facetów, potrzebowałabym mieć cztery waginy. To po prostu niemożliwe!"