Reklama
Reklama
Reklama

Inaczej (nie) znaczy lepiej? Ewa Kopacz cała w lawendzie

3 lutego 2015, 08:47
Ewa Kopacz i Marosz Szefczovicz
Ewa Kopacz i Marosz Szefczovicz / PAP/EPA
Już prawie przyzwyczailiśmy się do tego, że znakiem rozpoznawczym stylu pani premier są kiepsko skrojone garsonki w zachowawczych kolorach, a tu taka zmiana! Szefowa rządu na wczorajszym spotkaniu z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej ds. Unii Energetycznej pojawiła się w zupełnie innym stroju. Czy bardziej udanym? Zobaczcie i oceńcie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
styl styl gwiazd Ewa Kopacz wpadki gwiazd moda
Reklama

Komentarze (32)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • polka
    2015-05-01 22:24
    No cóż! Kopaczowa jest ani ładna ani zgrabna i do tego nie potrafi się gustownie ubrać. Ciagle pokazuje się w przyciasnym żakiecie,spódnicy odsłaniającej kolana ( nie wspomnę o niezbyt zgrabnych nogach), ciemnych rajstopach i szpilkach. No i pod żakietem ciągle jakaś dyżurna podkuszulka. Do tego średnio udany makijaż i raczej zawsze przetłuszczone włosy.To wszystko nie pasuje do kobiety, która piastuje takie stanowisko.Pod tym względem bardzo dobrze pasuje do Komorowskiej i Merkel.
    0
    zgłoś
  • tt
    2015-03-15 04:41
    Pokraczan Yełopacz. Fu!
    0
    zgłoś
  • magdalena
    2015-02-04 14:31
    tragedia tragedia uciekam od kompa nie zniosę tego gwałtu na jakimkolwiek poczuciu smaku i stylu
    0
    zgłoś
  • konczita wurst 2
    2015-02-04 09:22
    zmiana ubrań nic tej kobiecie nie pomoże ... ona ma twarz jak chłop ...
    0
    zgłoś
  • hahaha
    2015-02-04 09:17
    babsko przeżywa klimakterium
    0
    zgłoś
  • elegantka
    2015-02-04 07:05
    Pierwszy krok w kierunku zmiany uczyniony. Garsonka ok, ale nie na takie spotkanie. Pasuje do pracy w gabinecie a może na klubowe spotkanie, bardziej piątkowy strój casual. Jedno co cieszy, zniknęły czarne rajstopy, oby na zawsze. Szpilki chyba też z nieco niższym obcasem, od razu lepiej, krok pewniejszy i oczywiście wygodniej. Należy to zmieni na stałe.
    Przydałaby się codzienna porada w sprawie ubioru Pani Premier, ale chyba brakuje odważnych w jej otoczeniu. Służę radą o każdej porze dnia.
    0
    zgłoś
  • cafar
    2015-02-04 05:56
    Podkoszulek jej wystaje spod sweterka
    0
    zgłoś
  • szczerahela
    2015-02-04 01:18
    dlaczego premierka taka rokraczona ?
    0
    zgłoś
  • aja
    2015-02-03 20:43
    Ewo!!!nie ...nie to strrraszne !!!
    0
    zgłoś
  • ewa mi..
    2015-02-03 20:29
    Dwie są modystki w Polsce : Ewa 2016 i Ania Komoruska.Obydwie świetnie reprezentują nasz nieszczęsny kraj.Bezguście do kwadratu.
    0
    zgłoś
  • fela
    2015-02-03 18:44
    PO to światowy obciach jak można tak ubrac kobietę na takie spotkanie - przeciez kopaczka wyglada jak na zebraniu gospodyn wiejskich
    0
    zgłoś
  • edgarda
    2015-02-03 18:17
    Spódnice 3 cm dłuższe, a nogi niezgrabne ( krzywe ), garsonka nadająca się do cioci na imieniny, mało powagi, poprzednie lepsze ale dłuższe. Tyle w tym temacie.
    0
    zgłoś
  • da
    2015-02-03 17:30
    Pudernica
    0
    zgłoś
  • iza
    2015-02-03 16:08
    Uważam,że w swoich garsonkach wygląda lepiej.Powinna tylko zakrywać swój dekold i szyję zakładając bluzki np.w łódkę.Powyższy strój jest nieodpowiedni na oficjalne spotkanie.
    0
    zgłoś
  • modystka
    2015-02-03 16:08
    Podoba mi sie styl ubierania p.Premier,zgrabne nogi dobrze dopasowane ponczoszki,ci,którzy krytuja maja wsiowy gust.
    0
    zgłoś
  • tele-wic
    2015-02-03 15:59
    Co ona ma między nogami (czyżby wibrator?) - wyłącznie widzę fotki na których zawsze stoi rozkraczona, jak rogacizna w chwili oddawania moczu na pastwisku!
    0
    zgłoś
  • ikka
    2015-02-03 15:36
    Nie ma gustu, bo nie miała czasu siedzieć w sklepach i się przebierać przed lustrem, tylko się uczyła. Powinna jednak skorzystać z doradcy, ale doradcy mają to do siebie, że przeginają w drugą stronę i zrobią z niej ikonę mody, od nich uzależnioną (jak Małgorzata Kożuchowska) więc wchodzenie z nimi w układ jest niebezpieczne... i wychodzi lawendowy sweter i spódnica na oficjalne spotkanie, niestety. Ale rozumiem panią Kopacz, bo sama mam podobny problem.
    0
    zgłoś
  • pisowski pisowiec
    2015-02-03 14:13
    Niezniszczalne, bo z legendarnego Bistoru. Komuna wcielona, w każdym wymiarze.
    0
    zgłoś
  • KOLO
    2015-02-03 13:46
    Te garsonki w które się ubiera sa chyba wyciągane ze smietników. Całkowite bezguście!
    0
    zgłoś
  • Teresa
    2015-02-03 13:27
    bezguście, tragedia...
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama