Nie jest tajemnicą, że posiadanie pasji przynosi dziecku szereg korzyści. Odkrywanie i rozwijanie zainteresowań w dzieciństwie pomaga w budowaniu poczucia własnej wartości, pewności siebie i niezależności, a nierzadko jest początkiem budowania przyszłej drogi zawodowej. Podążanie za hobby od najmłodszych lat pomaga również w dorosłym życiu – dzięki pasji mamy odskocznię od „szarej” codzienności, jest ona sposobem na relaks i walkę ze stresem. W jaki sposób mądrze wspierać nasze dziecko w odkrywaniu nowych zainteresowań?

Przykład idzie z góry

Dzieci uczą się przez naśladownictwo i często przyjmują nawyki dorosłych. To właśnie do nas należy więc pokazanie maluchowi, że posiadanie hobby to czysta przyjemność. Właśnie dlatego, opowiadajmy dziecku o naszej pasji i zainteresowaniach, pokażmy mu, na czym one polegają, w jaki sposób je rozwijamy oraz jaką sprawiają nam radość. Pamiętajmy przy tym, że nie chodzi o to, by nasz maluch zaangażował się w tę samą dziedzinę, do której i my mamy słabość. Jeden z największych, ale i najczęstszych błędów rodziców, to przenoszenie niespełnionych ambicji na dziecko. Unikajmy tego jak ognia!

Umożliwiaj zbieranie doświadczeń

Kontynuując temat mądrego „zarażania” pasją, zwróćmy uwagę na to, by nie ograniczać ścieżek, którymi mogą podążyć nasze maluchy w poszukiwaniu hobby. Wręcz przeciwnie – pokażmy naszemu dziecku, jak wiele ma możliwości, pozostawiając mu ostateczny wybór. Wspomagajmy je w gromadzeniu nowych doświadczeń. Spędzajmy aktywnie czas, starajmy się urozmaicać wspólne aktywności, podróżujmy i próbujmy razem różnych, ciekawych zajęć. Proponujmy rodzinne zabawy – wspólne jeżdżenie na rowerze, żeglowanie, wyjścia do teatru dla dzieci i ciekawych muzeów. Wśród tych propozycji nasze dziecko na pewno znajdzie coś dla siebie.

Nie ma to jak… nuda

Często wspieranie w poszukiwaniu pasji ogranicza się ze strony rodziców do zapisania dziecka na szereg zajęć pozalekcyjnych, które skutecznie zapełniają cały czas wolny. Nie jest to najlepsza strategia. Dajmy naszemu dziecku od czasu się ponudzić. Dlaczego?

- Nuda stymuluje kreatywność i pobudza wyobraźnię, a także zachęca do poszukiwań. Dzięki temu, nasz maluch ma szansę na próbowanie nowych rzeczy, które być może wejdą na stałe do jego kręgu zainteresowań. Podobnie zabawa bez nadzoru i udziału dorosłych – oczywiście w bezpiecznych warunkach – także sprzyja odkrywaniu i czerpaniu radości z nowych doświadczeń i samodzielnie wymyślonych aktywności – mówi Aleksandra Charęzińska, terapeutka integracji sensorycznej i ekspert firmy Endo.

Pozwalaj eksperymentować

Dzieciństwo to najlepszy czas, by próbować różnych rzeczy – eksperymentować z różnymi pasjami. Dajmy naszemu dziecku taką możliwość, niech samo zdecyduje, które z zajęć dodatkowych sprawiają mu największą frajdę. Pamiętajmy przy tym, że nierzadko dochodzi do sytuacji, w której po latach treningów, konkursów i czasu spędzonego na danej aktywności, nasze dziecko nagle z niej rezygnuje. Mimo, że może to być dla nas frustrujące, okażmy cierpliwość i zrozumienie. W żadnym wypadku nie sprawiajmy też, poprzez nasze zachowanie, hobby naszego dziecka stało się dla niego przykrym obowiązkiem.

Okazuj wsparcie i zaangażowanie

Dzieci angażują się w rożne hobby – często nieoczywiste czy też niezrozumiałe dla dorosłych. Nawet, jeśli nie do końca rozumiemy pasję naszego malucha (np. gdy jest związana ze światem IT czy kolekcjonowaniem minerałów) bądźmy otwarci i wspierajmy go w jej rozwijaniu. Pozwólmy, by nasze dziecko wprowadziło nas w tajniki swoich zainteresowań, a także umożliwiajmy mu ich zgłębianie poprzez pomoc w znalezieniu kółka naukowego czy osoby, która podzieli się swoją specjalistyczną wiedzą.

- Niezależnie od rodzaju pasji okazujmy nasze wsparcie – nawet jeśli marzyło nam się dziecko spełniające się w sztukach walki i grze na fortepianie, a zamiast tego jest ono zaangażowane w kolekcjonowanie resoraków i czasopism motoryzacyjnych. Ważne, że zajmuje się czymś, co bardzo lubi – dodaje Aleksandra Charęzińska, ekspertka z Endo.

Pozornie błahe zainteresowanie może w przyszłości zaowocować pasjonującym zawodem.

Nauka płynąca z porażki

Rozwijanie i próbowanie nowych hobby wiąże się często z niepowodzeniem – przegranymi zawodami czy po prostu, brakiem talentu niezbędnego w danej dziedzinie. Rolą rodziców jest w tym wypadku wsparcie dziecka w tych trudnych chwilach. Uświadamiajmy naszemu maluchowi, że nie liczą się osiągnięcia, ale praca i zaangażowanie włożone w rozwijanie danej pasji. Niech nasze dziecko wie także, że jeśli dane hobby nie sprawia mu radości i satysfakcji, to nie musi go kontynuować za wszelką cenę.