Opisane na portalu ScienceDaily badania zostały przeprowadzone przez naukowców z Ohio. Badacze chcieli sprawdzić, czy istnieje jakaś różnica pomiędzy tym, jaki wpływ na rozwój dziecka ma oglądanie telewizji, a jaki czytanie książek czy zabawa zabawkami.

Amy Nathanson i Eric Rasmussen z Uniwersytetu w Ohio, którzy przewodniczyli badaniom, skupili  się w swojej pracy na zjawisku jakości komunikacji pomiędzy matką a dzieckiem.

"Matka, która reaguje na komunikaty swojego dziecka rozwija w nim pozytywną samoocenę oraz zaufanie wobec siebie, jako rodzica. Pozytywna reakcja uczy również dziecko, że może ono wpływać na swoje otoczenie. Natomiast w sytuacji, gdy brakuje takiej reakcji, dzieci uczą się, że ich otoczenie jest nieprzewidywalne, co może prowadzić również do negatywnych emocji wynikających z przekonania, że komunikaty jakie dziecko wysyła zostają ignorowane." - tłumaczą psycholodzy.

W toku swoich badań naukowcy zauważyli,  że matki, które czytają swoim dzieciom książki i bawią się z nimi zabawkami, znacznie lepiej komunikują się ze swoimi pociechami, niż te, które oglądają z nimi telewizję. Ponadto, jak zauważają cytowani przez ScienceDaily autorzy badań, czytanie książek i zabawa zmuszają do bardziej aktywnej  komunikacji i sprawiają, że dziecko rozwija zasób swojego słownictwa oraz uczy się lepiej posługiwać językiem.

"Zachęcamy rodziców do częstego zastępowania telewizora innymi formami rozrywki, dzięki czemu znacznie polepszy się ich komunikacja z dziećmi." - podsumowują specjaliści.