Jedną z największych młodych gwiazd jest Julka Wróblewska. Rezolutna, 11-letnia blondyneczka o twarzy aniołka, którą parę razy w tygodniu oglądamy w roli Zosi serialu „M jak miłość”, zarabia miesięcznie 25 tys. zł.

Reklama

Jak pisze "Fakt", dziewczynka zyskała sympatię widzów cztery lata temu w filmie „Tylko mnie kochaj”. Później posypały się inne propozycje. Dzięki temu dziś za dzień zdjęciowy dziewczynka dostaje około 3–4 tys. złotych. To jedna z najwyższych dziecięcych stawek.

Ale to niejedyna niepełnoletnia gwiazda, która zarabia więcej niż profesor uniwersytetu czy dobry menedżer. W świecie show-biznesu świetnie radzą sobie też Marysia Łyszkowska (od dwóch lat gra Lusię w serialu Polsatu "Tylko miłość", 20 tys. zł miesięcznie), Agnieszka Kaczorowska (Bożenka w "Klanie", również 20 tys. zł) oraz Michał Włodarczyk i Wiktoria Gąsiewska (najmłodsze z przysposobionych dzieci Kwiatkowskich w "Rodzinie zastępczej", po 20 tys. zł).

Można by tak długo wymieniać, bo nie ma chyba serialu, w którym nie byłoby chociaż jednej młodej gwiazdki. Oczywiście, nie wszyscy mogą liczyć na tak bajońskie gaże, jak Julka Wróblewska. Ale nawet początkujący dziecięcy aktor nie ma źle. Zarabia w granicach tysiąca złotych za dzień pracy. Pytanie tylko, czy pieniądze i sława zrekompensują im brak beztroskiego, spędzonego na zabawie dzieciństwa?