Pokaz najnowszej kolekcji autorstwa Karla Lagerfelda podczas paryskich pokazów mody o mały włos przeszedłby bez echa. I to bynajmniej nie z uwagi na słabą formą ekscentrycznego projektanta. Większym niż same ubrania zainteresowaniem cieszyła się bowiem scenografia pokazu: 18-metrowy model klasycznego żakietu Chanel z 1923 roku - pisze DZIENNIK.
Pomysł Lagerfelda, aby w Grand Palais odtworzyć replikę kostiumu, okazał się strzałem w dziesiątkę. Zebrani na sali reporterzy niemal zapomnieli o modelkach i modelach wychodzących przez mały lufcik w dekoracji i z uporem fotografowali tylko efektownie podświetlony żakiet.
Gigantyczna marynarka w kolorze ecru z charakterystycznymi guzikami i nierównym wykończeniem typu boucle to model, który w szafie powinna mieć każda elegantka. Jak wielką popularnością cieszy się ten ponadczasowy krój, świadczy fakt, że fankami fasonu są nie tylko polityczne damy, jak Hillary Clinton, Cristina Kirchner czy Condoleezza Rice, lecz także gwiazdy kina, jak Angelina Jolie czy Jodie Foster.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|