Sprzątanie, tak jak wszystko, trzeba dobrze zaplanować. . Podpowiemy ci kilka prostych trików.
Pierwsza zasada: . Tak, wiemy - jesteś padnięta po całym tygodniu pracy. Ale pomyśl, jaką nagrodą będą dla ciebie , bez potrzeby oglądania wiadra i mopa. Weź się w garść i pomyśl, że piątkowe sprzątanie to rodzaj treningu -
Zaplanuj swój czas: . Starczy, chyba że ambitnie postanowiłaś umyć okna (ale przecież niedawno była Wielkanoc, przed nią twoje szyby zalśniły jak
najczystsze diamenty, więc nie przesadzaj). Zanim jednak przystąpisz do działań, włącz pranie i wstaw zmywarkę. Oba pracują bez twojej pomocy (dziękujemy wynalazcy tych urządzeń).
, ale uwierz: 60 minut to czas, który absolutnie ci wystarczy. Zakładamy, że nie jesteś właścicielką 300-metrowej willi, bo w
takich domach to sprzatają siły fachowe.
Trzymaj się zasady: . Czyli najpierw przetrzyj kurze, ułóż wszystko na odpowiednich miejscach - jednym słowem wykonaj
to, co nie wymaga moczenia rąk. Na koniec odkurz (ale pamiętaj o ciszy nocnej, która zazwyczaj zaczyna się o 22) i wypieść podłogi na mokro.
A w sobotni poranek wyśpij się na tak zwanego maksa, przeciągnij rozkosznie i... . Umycie i
ułożenie włosów nie powinno kosztować więcej niż 30 złotych, a na taki luksus możesz sobie pozwolić. Zobaczysz, poczujesz się jak nowo narodzona.