Generalnie panowie zaczęli gustować w majteczkach bawełnianych, posiadających z przodu wszyte wkładki w kształcie litery Y. Jednak spośród tego modelu popularność koloru różowego wzrosła w ciągu ostatnich 3 miesięcy o 62 procent. Sporą popularnością cieszy się też kolor niebieski, pomarańczowy i pistacjowozielony.
Jeśli teoria o tym, że panowie starają się w ten sposób dodać sobie animuszu w ciężkich czasach, jest prawdziwa, rzuca to całkiem nowe światło na "efekt szminki" – . Ekonomiści zaobserwowali, że w latach 30. ubiegłego stulecia, w czasach Wielkiego Kryzysu, kiedy waliły się największe potęgi finansowe, a bezrobocie w USA obejmowało 1/3 społeczeństwa w wieku produkcyjnym – . Żywo zainteresowany tym zjawiskiem szef koncernu kosmetycznego Estee Lauder, Leonard Lauder, nadał mu świetnie brzmiącą, nośną nazwę. Tak narodził się "efekt szminki".
Ponieważ nie stać nas na duże inwestycje i zakupy, folgujemy sobie na polu drobnych gadżetów, na czym zyskują m.in. przysłowiowe szminki czy waciki.
Według Jockeya znaczna sprzedaż kolorowych majtek jest odzwierciedleniem tej teorii na polu męskich zabawek. "r" – mówi Ruth Stevens, brand manager Jockeya – "Panowie
czują się pozbawieni kontroli podczas recesji, podejmują więc choćby małe edycje, które pomogą im w poprawie nastroju".
Dlatego szarawe kalesony czy granatowe bokserki mają odejść do lamusa. . Chęć do eskapizmu, a więc ucieczki od problemów rzeczywistości,
może objawić się tego lata właśnie mieniącymi się kolorem plażami. Panie w dobie oszczędzania zrezygnują pewnie z kostiumów a panowie będą teraz dobierać kolor okularów do koloru
gatek.