Marilyn musi być przeniesiona. Wchodząc do muzeum, widzisz tylko botox i to, co ma pod sukienką. Co zrobiłaby Marilyn w czasie #MeToo? 95-letnia Marilyn na pewno by się temu przeciwstawiła. Była feministką, prawdziwą feministką. Nie sprzeciwiamy się jej. Jesteśmy przeciwko mizoginii - mówi jedna z protestujących. Świetnie ją tu mieć. Pandemia jest w odwrocie, witamy znów ludzi. Marilyn reprezentuje zabawę, siłę, ekscytację. Cieszymy się, że wróciła. Wcześniej pomnik stał w Palm Springs w latach 2012-2014.

Reklama