W trudnych czasach trzeba być przede wszystkim elastycznym w prowadzeniu biznesu.
Rząd Tajlandii podjął decyzję o zamknięciu wszystkich siłowni i klubów fitness w kraju. Z tego względu wielu trenerów stało się bezrobotnych. Na ciekawy pomysł wpadł Nattapong Panastien - właściciel siłowni z Chiang Mai. Przedsiębiorca zaczął prowadzić sklep z owocami, w którym zatrudnił swoich pracowników - trenerów fitness i instruktorów z siłowni. Sklep wyróżnia się tym, że pracują w nim skąpo ubrani sprzedawcy, którzy eksponują swoją muskulaturę. Sklep Bsamfruit robi furorę wśród klientów.
- - powiedział Nattapong Panastien. -- stwierdził właściciel sklepu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X-news