Rękawiczki dla zakochanych
Jak uchronić się przed odmrożeniem dłoni podczas romantycznych zimowych spacerów? Na genialnie prosty pomysł wpadła jedna z brytyjskich projektantek i wprowadziła właśnie na rynek serię rękawiczek dla zakochanych.
- Opisz swoją historię miłosną
- Miłosna komórka od Motoroli
- Ślub? Oczywiście w supermarkecie
- Co gwiazdy zrobią z walentynkami
- Billboard, gazeta lub radio
- Cały naród pisze walentynki dla premiera
- Alternatywne walentynki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dwie pary składają się z trzech rękawiczek: dwu normalnych i jednej wspólnej. Pomysłodawczyni Wendy Feller tłumaczyła, że wymyśliła je podczas jednej z romantycznych przechadzek z mężem.
"Trzymaliśmy się za nasze grube rękawiczki i wtedy do mnie dotarło, że powinnam stworzyć jedną wystarczająco dużą rękawiczkę, tak żeby można było naprawdę trzymać się za ręce" - opowiadała w brytyjskiej gazecie "Daily Telegraph". Nazwę wymyślił jej mąż, chrzcząc je smittensami, czyli rękawiczkami z uczuciem.
Choć jeden z blogowiczów nazwał już je "najgłupszymi rękawiczkami na świecie", to już znalazły one wielu zwolenników. "Jak usłyszałam o takich rękawiczkach, natychmiast przypomniały mi się moje zimowe miłosne dylematy" - opowiada DZIENNIKOWI Katarzyna z Warszawy.
"Z moim pierwszym narzeczonym namiętnie chadzaliśmy, trzymając się za ręce i zawsze mieliśmy je odmrożone. Potem zaczęliśmy wsadzać je do kieszeni jego kieszeni. Skutki były opłakane, szybko mu zniszczyliśmy kurtkę" - wspomina Kasia.
To nie pierwsze nietypowe rękawiczki. Niedawno powstały też takie dla palaczy, które mają wszyte specjalne metalowe uchwyty, które pozwalają palaczom na spokojne oddawanie się nałogowi na mrozie.































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!