Największym marzeniem kobiety jest mąż i dzieci, a kariera zawodowa to „nagroda pocieszenia” dla tych, którym trudno znaleźć męża? Zwykle, gdy słyszymy podobne „mądrości”, reagujemy oburzeniem. Tymczasem podobne przekonanie wyrazili amerykańscy naukowcy…

Coraz częściej kobiety przedkładają pracę nad perspektywę założenia rodziny i urodzenia dziecka. Tym częściej zaś kobieta stawia na karierę, im mniej przekonana jest o szansie znalezienia męża – uważają naukowcy na podstawie nowych badań.

Kariera nagrodą pocieszenia?

Badania, które przynoszą te kontrowersyjne wnioski, zostały przeprowadzone przez zespół badaczy z USA i Danii. Wyniki zostały opublikowane w „Journal of Personality and Social Psychology”. Badacze przeprowadzili serię eksperymentów oraz analizy danych statystycznych. Co wynika z ich pracy? W regionach, gdzie liczba kobiet przeważa nad liczbą mężczyzn, panie obawiają się większej konkurencji w znalezieniu życiowego partnera. Nie są natomiast skłonne do dostrzegania zwiększonych szans na współzawodniczenie z mężczyznami o sukcesy zawodowe. Tam, gdzie mężczyzn było mniej, kobiety częściej zajmowały wysokie oraz dobrze opłacane stanowiska, rodziło się również mniej dzieci.

To mogłoby oznaczać, że związek jest dla kobiety priorytetem, lecz w sytuacji miernych perspektyw na szczęście rodzinne panie inwestują w karierę – swoistą nagrodę pocieszenia.


Pieniądze zamiast miłości?

Czy więc kobiety stawiają na karierę, gdy nie wierzą w szanse na znalezienie męża? Zdaniem naukowców tezę potwierdził kolejny eksperyment. Kobiety, mając do wybory hipotetyczną karierę lub rodzinę, częściej wybierały rozwój zawodowy w okolicznościach, które sugerowały niedostatek mężczyzn. Wynika z tego, ze perspektywa „staropanieństwa” stanowiła zachętę do inwestowania w pracę. Szczególnie często karierę nad rodziną przedkładały kobiety przekonane, że ich atrakcyjność jest niższa od przeciętnej. Czyżby więc pęd do kariery był domeną brzydul?

Mężczyzna to nie pępek świata

Ekonomistka Ruth Lea, cytowana przez dziennik Daily Mail, tłumaczy zjawisko zdroworozsądkowo. To zrozumiałe, że w sytuacji małych perspektyw na finansowe wsparcie kobiety bardziej starają się zapewnić sobie finansową samowystarczalność – uważa. Dodaje jednak, że ścieżka zawodowa kobiet jest kształtowana również przez szereg innych czynników, między innymi uzdolnienia i ambicję.