Czy stosować antykoncepcję po czterdziestce?
Kobiety często boją się, że stosowanie środków antykoncepcyjnych w okresie menopauzy źle wpłynie na stan ich zdrowia, przyspieszy proces starzenia, zepsuje przyjemność z seksu. Zazwyczaj nawet najstaranniejsze dobranie metody antykoncepcji nie rozwieje wszystkich wątpliwości.
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jakie środki zaleca się kobietom po czterdziestce?
Mogą stosować doustne tabletki antykoncepcyjne (DTA), ale dotyczy to pań zdrowych, które nie palą papierosów i nie cierpią na migreny. Panie w tym wieku biorąc pigułkę, ryzykują niestety zakrzepicą czy rakiem sutka. Tabletki mają też swoje zalety: łagodzą dolegliwości związane z menopauzą oraz bolesnymi i nieregularnymi miesiączkami. Moim zdaniem jednak te plusy nie są w stanie zrównoważyć ryzyka. Na rynku dostępne są preparaty do hormonalnej terapii zastępczej (HTZ) o bardziej korzystnym składzie hormonalnym, nie mają one jednak wystarczającego działania antykoncepcyjnego. Obecnie testuje się podawanie HTZ w połączeniu z Mireną (popularna wkładka wewnątrzmaciczna). Jeżeli w ogóle zdecydujemy się na DTA, najlepiej zastosować preparaty o niskiej dawce hormonów (Harmonet, Logest, Mercilon).
Panie po czterdziestce mogą stosować metody zbyt mało skuteczne dla młodszych kobiet. Choćby środki plemnikobójcze, prezerwatywy, minitabletkę gestagenną (Cerazette). Do czterdziestego piątego roku życia możemy zastosować również iniekcje z progestagenem (Depo-Provera).
Środki plemnikobójcze z nonoksynolem-9 (Delfen, Patentex Oval, Kolpotex Oval) jako jedyne zabezpieczenie mogą być stosowane tylko przez kobiety ze zmniejszoną płodnością, używające HTZ. W przypadku prawidłowej płodności - tylko jako zabezpieczenie dodatkowe. Z kolei zaletą środków plemnikobójczych jest ich dostępność bez recepty oraz to, że mogą być stosowane tylko w razie potrzeby.
Ponadto środki plemnikobójcze są niewątpliwie bezpieczniejsze od metod hormonalnych. Jednak ich skuteczność jest dużo mniejsza.
Prezerwatywa, metoda względnie tania i ogólnie dostępna, spełnia podwójną funkcję. Działa antykoncepcyjnie, ale także zapobiega chorobom przenoszonym drogą płciową. Odpowiednia prezerwatywa pozwala też zwiększyć doznania kobiety oraz wydłużyć czas współżycia (kondomy ze środkiem znieczulającym). Ale i ta metoda ma wady - negatywnie wpływa na spontaniczność współżycia, może też dojść do zsunięcia się lub rozerwania prezerwatywy.
Zastrzyki hormonalne (Depo-Provera) to działające antykoncepcyjnie i podawane domięśniowo progestageny. Stosowane co trzy miesiące - hamują jajeczkowanie i wpływają na błonę śluzową macicy oraz śluz szyjkowy. Pierwszy zastrzyk powinno się wykonać przed siódmym dniem cyklu (informacja dla mam: sześć tygodni po porodzie). Atutami Depo-Provery są niewątpliwie wysoka skuteczność i wygoda. Wadą - często występujące zaburzenia cyklu (przedłużające się krwawienia mogą być leczone przez podanie estrogenów, choćby Marvelonu albo wykonanie wcześniej zastrzyku z progestagenu). Mogą też pojawić się trądzik, depresja, zaburzenia libido.
Antykoncepcję postkoitalną (po stosunku) można polecić kobietom po czterdziestym piątym roku życia. W Polsce dozwolone jest stosowanie lewonorgestrelu w odpowiednio dużej dawce (Postinor). Preparat przepisuje pacjentce lekarz w ciągu siedemdziesięciu dwóch godzin po stosunku. Zastosowany przed jajeczkowaniem zazwyczaj zapobiega jego wystąpieniu. Po jajeczkowaniu - może wpływać na stężenie pewnych hormonów i przesuwać cykl. Ważne, by partner używał prezerwatywy aż do wystąpienia u partnerki następnej miesiączki (ryzyko przesunięcia owulacji). Postinor nie jest metodą antykoncepcji, a tylko sposobem na uniknięcie ciąży, gdy inne metody zawiodły. Ta metoda miewa przykre skutki uboczne - nudności, wymioty, bóle brzucha.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!