Dziennik.plSeks

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Paolo Cozza: Kłócę się o telewizor

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 22:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

O skomplikowanej komunikacji w polsko-włoskim w związku mówi Paolo Cozza, znany z popularnego programu „Europa da się lubić”. Swoje dodaje jego żona - Iwona Górska.

Paolo Cozza: Nasze spory dotyczą głównie telewizora. To najważniejszy sprzęt w domu. Mieszkamy we dwoje, a mamy trzy telewizory. Brakuje go tylko w łazience. Tłumaczę Iwonce: "Telewizja to jedyny kontakt, jaki mam z krajem". A ona i tak się złości.

Iwona Górska: Krew mnie zalewa. Bo kontakt z krajem w jego wydaniu to dwadzieścia cztery godziny na dobę kanał w całości poświęcony występom ulubionej drużyny piłkarskiej Paolo. Tu naprawdę nie chodzi o telewizję. Denerwuje mnie, gdy rozmawiam z nim i w tym czasie jest włączony telewizor. Mąż, na tym, co mówię, koncentruje się w 80 procentach. W najlepszym wypadku!

Paolo Cozza: Udaj, że słucham. Iwona jest zbyt dokładna. Kiedy mnie pyta "jak było", odpowiadam: "było tak i tak". Ale kiedy to samo pytanie zadaję ja, Iwona mówi: "było tak, i tak, i tak, i tak, i tak, i tak..."

Iwona Górska: Znalazłam już na to sposób. Teraz gdy Paolo pyta mnie o sprawę, która jest dla niego niezwykle istotna, słyszy ode mnie jedynie dwa słowa: "bardzo dobrze!" I widzę, że jest wściekły, bo przecież chciałby znać szczegóły. To skuteczna metoda. Sądzę, że w najbliższej przyszłości nasz problem z komunikacją zniknie.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«