Cztery sposoby na życie z pedantem
Mąż bałaganiarz to straszne zjawisko, ale najgorsze, co może się przytrafić kobiecie, to mieć w domu pedanta. Taki co prawda sprząta, ale jakie ma wymagania!
- Sypiamy ze sobą, ale nie śpimy razem
- Hobby zamiast imprezy z kolegami
- Mężczyźni wolą niskie kobiety
- Jak z niedorajdy zrobić Don Juana?
- Polscy mężczyźni mają pranie w nosie
- Lepiej być mądrą czy uległą?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kuchnia musi błyszczeć, szklankę po herbacie wyrywa Ci z rąk, zanim zdążysz wypić ostatni łyk. Nie daj Boże, żebyś zostawiła na wierzchu książkę lub położyła na krześle
torebkę! I jak tu z takim wytrzymać? To trudne, ale możliwe!
• Gdy tylko się zorientujesz, kogo sprowadziłaś do domu, przeprowadź podział terytorium. Wyznacz miejsce, które jest Twoje, i nie pozwól, by on tam rządził.
• Systematycznie przyzwyczajaj pedanta do lekkiego nieporządku, np. rozłożonych w łazience kosmetyków. Wmawiaj mu, że to artystyczny bałagan, dodający mieszkaniu uroku i ciepła.
Wszelkie uwagi ignoruj.
• Jeżeli będzie Ci zarzucał, że np. nie potrafisz utrzymać porządku w dokumentach i rachunkach, przerzuć obowiązek płacenia na niego. I tak postępuj za każdym razem, gdy ma
jakieś zastrzeżenia.
• Pedant lubi mieć wszystko nowe i odpowiednio dobrane kolorystycznie. Wykorzystuj to w sklepie jak najczęściej!

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!