Dziennik Gazeta Prawana logo

Co one zrobią, by wyjść na czerwony dywan

29 czerwca 2008, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Drakońskie diety, szokujące zabiegi kosmetyczne to nie wszystko. Podstawą dobrego wyglądu gwiazd jest codzienny trening - to prawdziwa orka na ugorze. Wstają bladym świtem, trenują po kilka godzin, szukają nowych technik - by być w formie, nie chorować. Jakie elementy treningu gwiazd warto wykorzystać we własnym programie ćwiczeń?



Zaczyna dzień od trzygodzinnych zajęć jogi Ashtanga. Potem idzie na pilates, basen albo karate. Często biega, jeździ na rowerze i konno.

Można wybrać jedną formę treningu co najmniej trzy razy w tygodniu, a już będzie dobrze. Chodź po schodach i ćwicz bicepsy. Nie musisz mieć własnej siłowni jak Madonna, by dobrze wyglądać.











Każdy dzień zaczyna od joggingu i jogi. Podobnie jak Madonna, dużo pływa i jeździ konno. Ćwiczy w sumie trzy razy dziennie.

Nie musisz się aż tak zarzynać, wystarczy jak ćwiczenia na rzeźbę mięśni będziesz wykonywać trzy razy w tygodniu.














Dwugodzinny trening codziennie. Uzależniła się od niego, gdy musiała zrzucać tłuszczyk po roli Bridget Jones.

Gdy pracujesz od 9 do 17 to nierealne. Do biura jedź na rowerze albo idź na piechtę. Jeśli nudzą Cię ćwiczenia, wybierz się na kurs tańca.














O 4:30 każdego ranka zaczyna jogę. "To kwestia determinacji, nie jestem rannym ptaszkiem. Ale dużo od siebie wymagam” - przyznaje aktorka.

Poranne ćwiczenia to najlepsza metoda, bo pobudzają metabolizm. Ale wstając tak wcześnie, potem możesz odczuwać zmęczenie. 20 minut jogi i pilatesu przed pracą wystarczy.














Lubi wszelkie nowinki - ostatnio Budokon, ćwiczenia łączące jogę, sztuki walki, medytację i medycynę holistyczną. Oczywiście ćwiczy codziennie.

Na początku treningu sztuk walki rób sobie dzienne przerwy - trzeba wypracować technikę, nie wolno nadwyrężać mięśni.













Codziennie dwugodzinny trening, godzina jogi i 20 minut ćwiczeń z ciężarkami.

Nie wolno przesadzić, żeby się nie przetrenować. Trzeba wsłuchać się w rytm swojego ciała. Nie męcz go codziennym wyciskaniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj