Dziennik Gazeta Prawana logo

Zgrabne nogi w niebezpieczeństwie

15 lipca 2008, 07:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zgrabne nogi w niebezpieczeństwie
Inne
Dekady temu wylansowała je Audrey Hepburn, od dwóch sezonów biegają w nich wszystkie kobiety - w każdej szerokości geograficznej. Amy Winehouse, Kate Moss, Lily Allen, a nawet pierwsza dama Francji nie mogą się bez nich obejść. Balerinki są lekkie, wygodne... ale jak się okazuje - zabójcze dla naszych stóp, w równym stopniu jak szpilki.

"Balerinki mogą nieodwracalne zniszczyć stopy" - ostrzega jeden z najsłynniejszych chirurgów podiatrów świata. Mike O'Neill, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Pedikirzystów i Podiatrów, powiedział, że te modne buty - spopularyzowane m.in. przez Kate Moss, Siennę Miller oraz Amy Winehouse - szkodzą stopom tak samo jak wysokie obcasy. "Balerinki powodują zwyrodnienie ścięgna Achillesa, podbicia stopy i pięty" - alarmuje O'Neill.

Chodzi głównie o to, że mają bardzo cienką podeszwę, która nie gwarantuje amortyzacji podczas uderzenia stopy o podłoże. Więc walimy piętami w chodnik, albo łamiemy sobie paluchy, biegnąc do autobusu.

Co więcej, długie noszenie balerinek powoduje uszkodzenie małych palców, bo taki but nie trzyma stopy, która ciągle w nich "lata”. "Są szczególnie szkodliwe dla dziewczynek, których stopy ciągle rosną" - ostrzega O'Neill (ostatnio nauczycielka w jednej z amerykańskich szkół zabroniła uczennicom w nich chodzić, bo się przewracały i skręcały sobie kostki).

To powinno być ostrzeżeniem dla wszystkich dziewczyn, które lubią biegać w takich bucikach oraz matek, by uważały na obuwie swoich córek. Jada Pinker-Smith ewidentnie to ignoruje i pozwala swojej córeczce chodzić w skądinąd ładnych balerinkach.

Nawet tak dizajnerskie i drogie balerinki jek te Carli Bruni od Diora nie trzymają porządnie stopy. O'Neill zaleca, by balerinki zakładać rzadko, tylko na specjalne okazje. "Lepiej nosić buty, które zapewniają stopie asekurację, szczególnie kostce i pięcie" - radzi lekarz. Amy, Jerry - lepiej uważajcie!

- podczas chodzenia występują drgania, powstające na styku podeszwy z podłożem. W przypadku braku odpowiedniego zabezpieczenia, mikrowstrząsy te w dużym stopniu przenoszone są na stawy i pośrednio kręgosłup.

- podeszwy wyróżniają się znaczną lekkością. Lekkie obuwie nie powoduje zbędnego obciążenia nóg i stawów.

- elastyczna podeszwa pozwala na swobodne, naturalne zginanie stóp.

- stosowane materiały, w szczególności naturalne, oraz technologie wpływają na podwyższenie komfortu wewnątrz obuwia.

(za portalem Zdrowy.pl)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj