Australijscy badacze odkryli, że włosy kobiet chorych na raka piersi różnią się pod względem chemicznym od włosów ich zdrowych koleżanek. U kobiet zaatakowanych przez nowotwór białko budulcowe włosa - tzn. alfa-keratyna - inaczej odchyla promienie rentgena. Mało tego, okazało się również, że na podstawie struktury włosa można odczytać kolejne etapy terapii i ocenić jej skuteczność.

Na razie nowo odkryta metoda jest poddawana kolejnym tekstom. Ale jeśli wszystko będzie przebiegało zgodnie z planem, może już wkrótce zamiast uciążliwych badań będziemy mogły oddawać włos do analizy, by dowiedzieć się, czy jesteśmy zdrowe.