Dziennik Gazeta Prawana logo

Pić czy nie pić, oto jest pytanie

9 kwietnia 2008, 13:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pić czy nie pić, oto jest pytanie
Inne
Od lat wmawia się nam, że należy wypijać 1,5 litra wody dziennie. A wszystko po to, by być pięknym i zdrowym. Biegamy więc z butelką w ręku i dręczy nas wyrzut sumienia, gdy nie kupimy kartonu dobroczynnego płynu. Jak się okazuje - zupełnie niepotrzebnie. Moc wody to miejska legenda, a nie potwierdzony naukowo fakt. Naszemu ciału duże ilości tego płynu są obojętne, a czasem mogą nawet szkodzić.

Za ten naukowy dogmat zabrali się oczywiście amerykańscy naukowcy, specjaliści od demaskowania wszelkich teorii. Z badań kilku lekarzy wynika, że nie ma naukowych dowodów na to, iż picie dużych ilości wody wpływa zbawiennie na nasz organizm.

"Nie wiadomo, skąd wzięły się te zalecenia" - napisali Dan Negoianu i Stanley Goldfarb z uniwersytetu w Pennsylvania w "Journal of the American Society of Nephrology".

Naukowcy potwierdzili jedynie, że większe zapotrzebowanie na wodę mają osoby żyjące w gorącym, suchym klimacie, sportowcy oraz pacjenci z pewnym typem schorzeń. Nie dotyczy to jednak przeciętnego, zdrowego człowieka. Z nowych zaleceń wynika, że należy uzupełniać płyny, które wydalamy z moczem i wypacamy (jakieś 700-900 ml dziennie). A przede wszystkim pić, kiedy mamy pragnienie, a nie pod przymusem.

"Półtora litra wody to miejska legenda, a nie medyczny fakt" - podkreśla Heinz Valtin, nefrolog z Dartmouth Medical School.

Jeśli więc nie przepadasz za wlewaniem w siebie hektolitrów wody, możesz odetchnąć z ulgą… Amerykańscy lekarze twierdzą, że soki, herbata, woda zawarta w owocach, warzywach zaspokoją nasze potrzeby. A ciało samo daje nam znaki, kiedy należy uzupełnić płyny. Aktywny człowiek, który nie rozstaje się z butelką wody mineralnej, to po prostu kolejny chwyt marketingowy.

Badania potwierdzają, że woda oczyszcza nerki z sodu i mocznika. Nie wiadomo jednak, jakie korzyści wynikają z tego dla naszego organizmu.

Pokutuje teoria, że woda wypita dużymi łykami nie zaspakaja pragnienia i zostaje szybko wydalona. Żeby "napoić” organizm, trzeba sączyć płyny. Amerykańscy naukowcy są bezlitośni: żadne badania tego nie potwierdzają.

Zwolennicy tej teorii mówią, że woda pomaga w walce z otyłością. Z amerykańskiego raportu wynika jedno: brak dowodów.

Badania potwierdziły, że tylko część osób cierpiących na bóle głowy po wypiciu większych ilości wody czuła się lepiej.

Owszem, odwodnienie powoduje, że skóra staje się bardziej wrażliwa, delikatniejsza. Nie ma jednak żadnych dowodów na to, że z każdą szklanką wody poprawia koloryt naszej cery.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj