Pić czy nie pić, oto jest pytanie
Od lat wmawia się nam, że należy wypijać 1,5 litra wody dziennie. A wszystko po to, by być pięknym i zdrowym. Biegamy więc z butelką w ręku i dręczy nas wyrzut sumienia, gdy nie kupimy kartonu dobroczynnego płynu. Jak się okazuje - zupełnie niepotrzebnie. Moc wody to miejska legenda, a nie potwierdzony naukowo fakt. Naszemu ciału duże ilości tego płynu są obojętne, a czasem mogą nawet szkodzić.
- Głodują, bo chcą się upić
- Gruby brzuch odbiera rozum
- Kobiety muszą więcej czasu spędzać w łóżku
- Jak bujną wyobraźnię mają hipochondrycy?
- Alkohol szkodzi piersiom
- Oczy w biurze łatwiej chorują
- Herbata zdrożeje. Nawet o 15 procent
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Za ten naukowy dogmat zabrali się oczywiście amerykańscy naukowcy, specjaliści od demaskowania wszelkich teorii. Z badań kilku lekarzy wynika, że nie ma naukowych dowodów na to, iż picie dużych ilości wody wpływa zbawiennie na nasz organizm.
"Nie wiadomo, skąd wzięły się te zalecenia" - napisali Dan Negoianu i Stanley Goldfarb z uniwersytetu w Pennsylvania w "Journal of the American Society of Nephrology".
Naukowcy potwierdzili jedynie, że większe zapotrzebowanie na wodę mają osoby żyjące w gorącym, suchym klimacie, sportowcy oraz pacjenci z pewnym typem schorzeń. Nie dotyczy to jednak przeciętnego, zdrowego człowieka. Z nowych zaleceń wynika, że należy uzupełniać płyny, które wydalamy z moczem i wypacamy (jakieś 700-900 ml dziennie). A przede wszystkim pić, kiedy mamy pragnienie, a nie pod przymusem.
"Półtora litra wody to miejska legenda, a nie medyczny fakt" - podkreśla Heinz Valtin, nefrolog z Dartmouth Medical School.
Jeśli więc nie przepadasz za wlewaniem w siebie hektolitrów wody, możesz odetchnąć z ulgą… Amerykańscy lekarze twierdzą, że soki, herbata, woda zawarta w owocach, warzywach zaspokoją nasze potrzeby. A ciało samo daje nam znaki, kiedy należy uzupełnić płyny. Aktywny człowiek, który nie rozstaje się z butelką wody mineralnej, to po prostu kolejny chwyt marketingowy.
LANIE WODY, CZYLI OBALANIE MITÓW
1. Picie dużych ilości wody udrażnia nerki i oczyszcza z toksyn
Badania potwierdzają, że woda oczyszcza nerki z sodu i mocznika. Nie wiadomo jednak, jakie korzyści wynikają z tego dla naszego organizmu.
2. Kropla czy haust?
Pokutuje teoria, że woda wypita dużymi łykami nie zaspakaja pragnienia i zostaje szybko wydalona. Żeby "napoić” organizm, trzeba sączyć płyny. Amerykańscy naukowcy są bezlitośni: żadne badania tego nie potwierdzają.
3. Picie wody zabija apetyt
Zwolennicy tej teorii mówią, że woda pomaga w walce z otyłością. Z amerykańskiego raportu wynika jedno: brak dowodów.
4. Niedobór wody wywołuje bóle głowy
Badania potwierdziły, że tylko część osób cierpiących na bóle głowy po wypiciu większych ilości wody czuła się lepiej.
5. Woda jest jak eliksir młodości
Owszem, odwodnienie powoduje, że skóra staje się bardziej wrażliwa, delikatniejsza. Nie ma jednak żadnych dowodów na to, że z każdą szklanką wody poprawia koloryt naszej cery.








![[Aktualizacja] Katastrofa w tunelu. Oto zdjęcia rozbitego autokaru](http://2.s.dziennik.pl/pliki/3217000/3217477-wypadek-autokaru-w-szwajcarii-200-150.jpg)











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!