Do odważnych świat należy - to powiedzenie zna każdy i trzeba przyznać rację tym, którzy uważają, że stosowanie się do niego czasami przynosi dobre efekty. "Czasami" nie oznacza jednak "zawsze", a szczególnie wtedy gdy podejmuje się eksperymenty z modą i próbuje być pierwszym, który przełamie obowiązujące konwenanse.

Dowodem na to jest stylizacja, w której na premierze filmu "1920 Bitwa warszawska" pojawiła się żona Jacka Cygana. Partnerka znanego autora tekstów próbowała chyba ubrać się w coś, w czym wyglądałaby lekko, ale zupełnie jej się to nie udało. Dwuwarstwowa sukienka w tandetny wzór i z tandetnej tkaniny była po prostu zupełnie nieelegancka, a w dodatku niedopasowana do wieku noszącej ją kobiety. Uroku całości nie dodawały również sandały - buty o tym kroju nadawałyby się raczej na popołudniowy spacer, niż na wieczorowe wyjście.

A co Wy sądzicie o tej kreacji?