Pamiętacie obciętą na jeża, pyzatą na buzi, niestarannie ubraną koleżankę Joanny Koroniewskiej w „M jak miłość”? Tak, to ta sama Maja Hirsch – odmieniona nie do poznania. Teraz ma doskonałą figurę, zawsze idealne uczesanie, a fanki mody i zakupoholiczki wprost nie mogą się doczekać, by zobaczyć, co też Maja będzie miała na sobie w kolejnym odcinku serialu.

DOBRE AMERYKAŃSKIE WZORY

Wygląda na to, że twórcy „Brzyduli” doskonale wiedzą, jak ważny w serialu może być wybór kreacji noszonych przez aktorów. Przecież to właśnie ten aspekt przyczynił się do wielkiego światowego sukcesu „Seksu w wielkim mieście”.

Niestety, Warszawa to nie Nowy Jork, a twórcy „Brzyduli” nie mogą sobie pozwolić na to, by aktorki w każdym odcinku prezentowały nowe kreacje.

Dlatego Alicja Hornostaj, serialowa stylistka dokłada wszelkich starań, aby dobrać ubrania Mai tak, aby pasowały do siebie w jak najliczniejszych konfiguracjach. Stylistka zdradza, że w garderobie Mai znajduje się pięć par spodni, kilkanaście bluzek i żakietów, 10 spódnic i sporo dodatków. Trzeba przyznać, że te ilości nie oszałamiają, a mimo to serialowa Paulina zawsze zachwyca doskonałą kreacją. Wielbicielkom mody nie pozostaje zatem nic innego, jak uważnie obserwować serialową Paulinę Febo i iść w jej ślady.