Aktorka pojawiła się dziś w Cannes za sprawą swojego nowego filmu “We Need To Talk About Kevin”. Jak zawsze zaprezentowała stylową kreację. Koszulową bluzkę w kolorze nude połączyła z ołówkową spódnicą o podwyższonej talii. Do tego prosta fryzura, prawie zerowy makijaż i skąpa biżuteria, która ograniczyła się do wysmakowanej broszki postaci złotej strzały. Minimalizm? Nie do końca – pantofelki aktorki od Rogera Viviera ozdobione były wyrazistymi złotymi aplikacjami. Kreacja Swinton imponowała smakiem i wyczuciem w łączeniu elementów.

Nie trzeba błyskać cekinami i mocnym makijażem, by prezentować się doskonale!

Jedyna wątpliwość dotyczy makijażu: wraz z fryzura podkreślił androgyniczną urodę aktorki, która nie każdemu zapewne przypadnie do gustu.