"Gwiazdorska ruletka", którą już po raz piętnasty zorganizowała Elżbieta Czaplejewicz, jak zwykle cieszyła się wielkim powodzeniem. Do kasyna w warszawskim Hotelu Marriott licznie i ochoczo przybyli artyści oraz dziennikarze, aby spróbować swego szczęścia w Black Jacku.

Wśród gości, którzy wzięli udział w imprezie, znalazła się m.in. Małgorzata Lewińska, która wybrała na  wieczór nieco niefortunną kreację... Do czarnej, zupełnie prześwitującej bluzki aktora założyła jasny biustonosz, w dodatku dość "masywny", przez co o żadnym seksapilu nie mogło być mowy. Widoczna bielizna "komponowała się" jedynie z jasnymi spodniami aktorki, które były najbardziej udanym elementem stylizacji.

Kreacja Małgorzaty Lewińskiej to dowód na to, że czasami nie warto zbyt mocno eksperymentować ze strojem.