Anna Mucha przyzwyczaiła nas, że zawsze seksownie się prezentuje, eksponuje krągłości i kusi odsłoniętym ciałem. Wygląda jednak na to, że gwiazda zmienia swoje upodobania, bo uważni obserwatorzy już zauważyli, że Ania kilka razy z rzędu pojawiła się na imprezach w tej samej dżinsowej koszuli starannie okrywającej biust i zdaje się, że mieli rację, bo na premierze filmu "Sala samobójców" Mucha znowu pokazała się w stroju, który trudno nazwać wyzywającym.

Zero dekoltu, zakryte ramiona i nogi, dżins od stóp do głów - tak prezentowała się ostatnio Anna Mucha, której tym razem nawet wysokie buty nie dodały seksapilu.

Czyżby pod szczelnie okrywającym ubiorem Ania chciała coś ukryć...?