Jak zauważyła bulwarówka, znana prezenterka w miniony wtorek po ulicach Warszawy paradowała w cienkim płaszczyku. Kinga Rusin do kompletu założyła czapkę i rękawiczki. Jednak zapomniała o szaliku i miała gołą szyję. Czy teraz za lans zapłaci chorobą? - zastanawia się "Fakt".

>>> Czytaj także: Ile Wellman ma lat? Właśnie stuknęła jej...