27-letnia polska aktorka widocznie albo wierzy, że uda jej się pogodzić karierę z macierzyństwem, albo zdecydowała, że obecnie priorytetem jest dla niej posiadanie potomstwa. Jakakolwiek nie byłaby przyczyna, Alicja postanowiła znów powiększyć rodzinę.

Podobne chęci zdradza jej partner, Colin Farrell. Alicja i Colin chcą ponoć niebawem sprawić sobie kolejnego potomka - najpóźniej w przyszłym roku. Czy ten plan uda się zrealizować? Jak się chce, to można...

Dziewięciomiesięczny Henry Tadeusz będzie miał więc niewiele młodsze rodzeństwo. Alicja Bachleda-Curuś już to postanowiła i przekonała do swych planów konkubenta. Młoda aktorka ostatnio czas poświęca głównie wychowywaniu swojego pierworodnego synka. Czuje się z tym znakomicie i świetnie się w tej roli sprawdza.
Od czasu przyjścia na świat Henry'ego zmienił się także Colin Farrell, który wiódł dotąd raczej hulaszcze życie.

Czym Doda karmi swojego "goryla"?


Ale z tym już koniec! Dzieli swój czas między rodzinne życie a pracę – tej ostatniej ma nawet w nadmiarze.

Gwiazdor właśnie zaczął zdjęcia do nowego filmu zatytułowanego „Horrbile Bosses”. Ma więc mniej czasu dla najbliższych i na miłosne igraszki. Ale każdy film musi kiedyś się skończyć. A wtedy gwiazdor będzie mógł czym prędzej wrócić do domu, by dziarsko zabrać się do realizowania wspólnego rodzinnego planu.

Czym Doda karmi swojego "goryla"?