GPS to wynalazek genialny w swojej prostocie. Łączy w sobie kilka zalet, a do najważniejszych oczywiście należy ta, że dzięki konkretnym wskazówkom możemy szybciej trafić do obranego uprzednio celu podróży. Nie błądzimy, więc nie stwarzamy groźnych sytuacji na drodze. Wzrasta zatem bezpieczeństwo nasze i innych użytkowników dróg.

Czy kobiety chętnie korzystają z GPS? Na pewno tak - a już na pewno z AutoMapy, która głosem Krzysztofa Hołowczyca prowadzi nas prosto do celu.

Czy głos mężczyzny w GPS może pomóc zagubionej, a co za tym idzie zdenerwowanej kobiecie w trafieniu do celu? Czy działa – upraszczając zagadnienie – terapeutycznie? Myślę, że zdenerwowanemu człowiekowi łatwiej odnaleźć właściwą drogę do celu, kiedy w nawigacji słyszy łagodny, a jednocześnie stanowczy głos lektora. Z jednej strony to uspokaja, a z drugiej daje poczucie, że prowadzący wie co mówi i świetnie zna drogę. Tak właśnie starałem się nagrać swój głos, aby pomóc wszystkim tym, którzy muszą szybko i bezpiecznie dojechać do celu, nie znając drogi.

Mówi się, że to kobiety częściej mylą drogę, że gorzej u nas z orientacją w terenie... Komu, pańskim zdaniem, bardziej potrzebny jest GPS: kobiecie czy mężczyźnie? A może zadając to pytanie, tworzymy jakieś nieistniejące podziały?
To jest moim zdaniem bez różnicy. Chcąc dojechać w nieznane sobie miejsce, z nawigacji równie ochoczo korzystają mężczyźni, jak i kobiety. Tu z pewnością nie istnieje żaden sztuczny podział.

A jak sytuacja wygląda w pańskim domu? Czy żona lubi, gdy mówi jej pan – oczywiście przez GPS – jak ma dojechać do celu?
Myślę, że z pewnością lubi. Na co dzień mamy do siebie bezgraniczne zaufanie, więc nie widzę powodu, dla którego i w tym przypadku żona nie miałaby w pełni zaufać moim wskazówkom. Zawsze staram się jej pomagać. Nawet jako głos AutoMapy.

UWAGA, BABA ZA KIEROWNICĄ

Stereotypy bardzo nas bolą, więc korzystając z okazji chcemy rozprawić się z kilkoma. Który z nich - dotyczący oczywiście obecności kobiety za kółkiem - jest Pana zdaniem najbardziej krzywdzący?
Często się słyszy, że kobiety z założenia są złymi kierowcami, a to nie jest prawda. Znam wiele kobiet, które jeżdżą bardzo rozważnie, bezpiecznie i zgodnie z przepisami. Częstokroć są lepszymi kierowcami od mężczyzn. Kobiety z pewnością powodują dużo mniej poważnych wypadków, bo jeżdżą ostrożniej.

Kolejny wytarty slogan brzmi, że kobieta nie zna się kompletnie na markach aut, a w swoim wyborze kieruje się jedynie kolorem lakieru. Czy my w ogóle potrafimy bez pomocy faceta kupić samochód?
Moim zdaniem i mężczyźni, i kobiety kierują się podobnymi motywami przy wyborze samochodu. Mam jednak dla wszystkich jedną radę: przed zakupem trzeba samochodem chwilę pojeździć i stwierdzić, czy to jest właśnie to, czego szukamy. Często się bowiem okazuje, że wygląd zewnętrzny to nie wszystko. Trzeba tu dokonać w pełni świadomego wyboru, aby móc się później cieszyć swoim nowym nabytkiem.

Czy lubi Pan siedzieć w miejscu pasażera, gdy auto prowadzi kobieta?
Siedząc na fotelu pasażera nigdy nie wiem, co w danej sytuacji zrobi kierowca. Dlatego najbardziej lubię prowadzić sam. Mam do siebie zaufanie. Jeżeli już muszę jechać jako pasażer kobiety, jeżdżę z żoną. Przy niej zawsze się czuję bezpiecznie.

________________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Komu leci ślinka na widok pięknych kobiet?
>>> Kim by one były bez tych mężczyzn?
>>> Zobacz, jak wygląda Miss Bezdomnych