Do niedawna Daria pokazywała się z głową zasłoniętą chustką, co zwykle zdarza się gdy chora osoba przechodzi przez chemioterapię i wypadają jej włosy. Jednak aktorka zaprzeczała jakoby miała naświetlania. W wywiadzie dla "Vivy" w kwietniu mówiła: "Wykluczono problemy hematologiczne, onkologiczne. W tej chwili wszystkie badania wskazują na to, że jestem zdrowa. Ale... czasem przebiega mi przez głowę krótka myśl: a może siedzę na bombie? Może zaraz znów choroba wróci? Zrobiono wszystkie badania. Nawet pobrano szpik kostny. Calutką mnie prześwietlono. Z głową na szczęście wszystko w porządku".
Jej tajemnicza choroba od kilku miesięcy zajmuje media. Widawska musiała nawet przerwać pracę na planie serialu "39 i pół", bo nie była w stanie grać.
Teraz do showbiznesu wróciła, jednak wygląda już zupełnie inaczej. Nie ma śladu po jej krągłych kształtach i bujnych lokach. Daria jest drobna, szczuplutka i prezentuje bardzo krótką, męską fryzurę na okładce lipcowego numeru "Pani". To budzi niepokój.
Skoro jednak aktorka zdecydowała się pokazać bez chusty na głowie, można mieć nadzieję, że na cokolwiek chora nie była, chorobę udało jej się pokonać.
_____________________________________
>>> Najgłupsze miejskie legendy o
seksie
>>> MacDowell: Dojrzałość jest pełna
pozytywów
>>> Jak się ubierać, by uniknąć śmieszności