Brytyjska aktorka Lucy Gordon, znana nam z trzeciej części "Spidermana", popełniła samobójstwo w swoim mieszkaniu w Paryżu. Znaleziono ją powieszoną na dwa dni przed 29. urodzinami. Podobno była w głębokim żalu po śmierci swojej przyjaciółki. Zawodowo jej kariera dopiero zaczynała się rozkręcać.
Dzisiaj są jej 29 urodziny, których niestety nie spędzi ze swoim chłopakiem.
Policja nie ma wątpliwości, że aktorka sama odebrała sobie życie. Jej przyjaciele powiedzieli, że Lucy była . Jednak postronni obserwatorzy nie zauważyli nic niepokojącego w jej zachowaniu.
Nie wiadomo, co tak naprawdę pchnęło ją ku śmierci. Jej kariera zaczynała właśnie nabierać tempa. Zagrała w trzeciej części "", potem w "Brief Interviews With Hideous Men". W Cannes w tym tygodniu prezentowano trailer filmu z jej udziałem. . Pracowała też nad filmem "Cineman" u boku Audrey Tatou.
Prawdopodobne wkrótce zagrałaby swoja pierwszą główną rolę…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|