Jeśli lubisz prosiaczki, a nie chcesz ich jeść albo chcesz dać sygnał, że świńska grypa ci nie straszna - możesz sprawić sobie pierścionek ze świnką. Takiego zakupu dokonała już Katy Perry, o czym napisała na swoim blogu. To kontrowersyjne zachowanie, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż na całym świecie nadal panuje strach przed nowym, groźnym wirusem.
Według piosenkarki świńska grypa zaczyna być teraz trendy, skoro wszyscy o niej mówią. Jesteśmy dalecy od moralizowania, ale wyznanie, że choroba może być trendy to w tym wypadku absolutny brak wyobraźni i empatii.
Wokalistka podzieliła się też z czytelnikami swojego bloga jakże głęboką refleksją, że skoro była już grypa ptasia i jest świńska, to tylko czekać, aż przyjdzie grypa kocia, z czego osobiście uraduje się jej kotek, Kitty Purry – który, nota bene, rozgłos uwielbia. Hmm...
, która ją zachwyciła. Albo piosenkarka ma obsesję na punkcie jedzenia, albo rzeczywiście lubi poszukiwać nowych trendów.
Jest jeszcze jedno wytłumaczenie: gwiazdka musi podnieść sprzedaż swoich płyt, więc skandalizuje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|