Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosmiczno-komiksowy Eric Bana

29 kwietnia 2009, 08:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kosmiczno-komiksowy Eric Bana
Inne
W maju tego roku do kin wchodzi "Star Trek" - długo oczekiwany przez fanów, którzy pamiętają serial. Główne role przypadły w udziale przystojnym, młodym i obiecującym aktorom. Niektórzy z nich mają już pewien dorobek i wspaniałe role na koncie. Na przykład w produkcji opartej na dziele ojca naszej kultury - Homera. W postać Nero wcieli się Hektor i Hulk w jednej osobie, czyli Eric Bana.

Urodził się 9 sierpnia 1968 roku w Melbourne. W jego żyłach płynie krew niemiecka i chorwacka.

Talent aktorski zaczął objawiać w szkole średniej. Szczególnie dobrze szły mu wszelkie parodie i komediowe skecze. Mel, dziękujemy ci serdecznie!!!

Studia podjął w Sydney, w National Institute of Dramatic Art (NIDA). Z wielkim zamiłowaniem spoglądał w stronę ról komediowych. Jeszcze jako student pojawił się w programie komików amatorów na scenie hotelu Castle w jego rodzinnym mieście. W 1993 roku został zaproszony do "Steve Vizarda Tonight Live Show", gdzie mógł popisać się talentem.

W 1997 miał także swój własny program "The Eric Bana Show", za który odebrał nagrodę Logie.

. Wtedy to pierwszy raz zawitał na ekranie kinowym - w komedii "Zamek". : laur Stowarzyszenia Australijskich Krytyków Filmowych i Australijskiego Instytutu Filmowego oraz nagrodę na festiwalu filmowym w Sztokholmie za rolę Marka Brandona w biograficznym dramacie kryminalnym "Chopper".

Hollywood stanęło przed nim otworem po filmie Ridleya Scotta "Helikopter w ogniu", gdzie wcielił się w rolę amerykańskiego sierżanta. Ma także na koncie przygodę z komiksem - zagrał Bruce'a Bannera w "Hulku" ( 2003). Rok później (Brad Pitt) jako dzielny syn króla Priama Hektor w opowieści opartej na "Iliadzie" Homera.

Nie dane było mu odpoczywać po spektakularnym sukcesie. Już rok później pojawił się w "Monachium", dramacie o trudnych wyborach i zobowiązaniach.

i nie planuje przenosić się do Hollywood. Mimo że będzie nieco odsunięty od tego medialnego oka cyklonu, na pewno jeszcze nieraz zobaczymy go w dobrych, ambitnych, poruszających rolach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj