Przepraszam za moją nagość!
Zwykle rozebranie się do rosołu pomaga w karierze. Jednak w konserwatywnej Japonii może to tylko zaszkodzić. Japoński piosenkarz, Tsuyoshi Kusanagi, musiał przeprosić swoich fanów za bieganie nago po parku. Z tego powodu utracił też lukratywne kontrakty reklamowe.
- Najseksowniejsze męskie ciało!
- Stawiamy diagnozę gwiazdom
- Oto facet z przyszłością
- Chris Evans, czyli Człowiek Pochodnia
- DiCaprio: najprzystojniejszy geniusz świata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Japońscy fani są dość konserwatywni i oczekują od swoich idoli moralnego zachowania. Dlatego z wielkim oburzeniem potraktowano japońskiego piosenkarza Tsuyoshi Kusanagę, który upił się, rozebrał i biegał nago po parku. Interweniowała policja, która znalazła go siedzącego bez ubrania na ziemi w stanie kompletnego zamroczenia.
WYSZEDŁ Z IZBY I OTRZEŹWIAŁ
Po wypuszczeniu z izby wytrzeźwień, Kusanaga, natychmiast przeprosił swoich fanów za haniebne zachowanie. 34-letni piosenkarz szczyt swojej kariery przeżywał jako nastolatek, będąc
członkiem popularnego boysbandu, SMAP. Od tego czasu wciąż jest popularny, tak bardzo, że jest (a może już był?) twarzą rządowej kampanii, która namawia jego rodaków do przestawienia się
na cyfrową telewizję.
Nie wiadomo jak z umową z rządem, ale z reklam z Kasanagą zrezygnowały już znane marki, m.in. Toyota Motor Corp. 10 szklanek sake i piwo będą więc Kasanagę drogo kosztowały.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!