Dziennik Gazeta Prawana logo

Życie YSL będzie kanwą musicalu

16 kwietnia 2009, 11:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jeszcze nasze oczy nie ujrzały filmu o Coco Chanel, a już szykuje się kolejna biografia wielkiego designera. Tym razem na musical zamienią życie Yvesa Saint Laurenta. Autorami muzycznego przedstawienia są Francuzi, Alain Chamfort i Pierre-Dominique Burgaud.

Lada moment zobaczymy wysyp filmów o
Nie wiadomo za to jeszcze, kto zagra YSL w muzycznej adaptacji jego życiowej historii. Za przerobienie jego opowieści na sceniczne widowisko zabrali się francuski śpiewak Alain Chamfort i tekściarz Pierre-Dominique Burgaud. Zamierzają pokazać całą drogę kariery wielkiego projektanta, począwszy od jego stażu u Christiana Diora, aż po założenie własnej, legendarnej marki.

Prace mają pełne poparcie partnera zmarłego niedawno Yvesa, Pierre’a Bergé. O przygotowanych już piosenkach powiedział, że są "bardzo dobre" i "poruszające".

Życie słynnego projektanta to rzeczywiście dobry materiał na film. Urodził się w 1936 roku w Algierii, gdzie także dorastał. a w wieku 17 lat wyjechał do Paryża, gdzie pokazał swoje rysunki Michelowi de Brunhoff, szefowi francuskiego "Vogue’a" w tych latach. Doświadczony redaktor natychmiast poznał się na talencie młodego Yvesa i opublikował kilka z nich. Po krótkim okresie w szkole projektowania, .
Potem został dyrektorem artystycznym Diora i jeszcze tego samego roku wylansował swoją pierwszą kolekcję zatytułowaną "The Ligne Trapéze", która zdobyła nagrodę Neiman Marcus Oscar.

W 1962 już razem z Pierrem Bergé, otwiera swój własny dom mody. . Od tego czasu kojarzy się już zawsze z luksusem i klasyczną elegancją. Jego inne słynne stroje to krótka kurtka z dwurzędowym zapięciem, delikatna bluzka z szyfonu zapinana na guziczki i spodnium wylansowane w 1968 roku, które teraz przeżywa swój renesans.

Na krótki zawodowy romans Laurent zaprasza do firmy projektanta Albera Elbaza po to, by w 1999 r. zatrudnić w niej . Dzięki niemu marka YSL zaczęła się liczyć też w dziedzinie męskiego ubioru i kosmetyków zapachowych. W 2005 odchodzącego do grupy Gucci Forda zastąpił Stefano Pilati, kontynuując ideę mistrza: " (ubieranie się/moda to sposób na życie).

W 1998 designer po raz ostatni pokazuje kolekcję i skupia się już tylko na haute couture, które projektuje indywidualnie do 2002 roku. Na swoim ostatnim autorskim pokazie w 2002 roku mistrz składa hołd swej wieloletniej muzie, Catherine Deneuve śpiewając dla niej piosenkę "Ma Plus Belle Histoire d'Amour".
Wielki kreator mody zmarł po długiej chorobie w domu w Paryżu 1 czerwca 2008 roku. Miał 71 lat.
Cały świat przypomni sobie jego ciekawe życie, a już można spodziewać się tłumu największych gwiazd na premierze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj