Lada moment zobaczymy wysyp filmów o Chanel, w najbardziej oczekiwanej premierze sezonu, wielką Madame zagra Audrey Tatou, dawna Amelia.
Nie wiadomo za to jeszcze, kto zagra YSL w muzycznej adaptacji jego życiowej historii. Za przerobienie jego opowieści na sceniczne widowisko zabrali się francuski śpiewak Alain Chamfort i tekściarz Pierre-Dominique Burgaud. Zamierzają pokazać całą drogę kariery wielkiego projektanta, począwszy od jego stażu u Christiana Diora, aż po założenie własnej, legendarnej marki.

Prace mają pełne poparcie partnera zmarłego niedawno Yvesa, Pierre’a Bergé. O przygotowanych już piosenkach powiedział, że są "bardzo dobre" i "poruszające".

MAJĄ WŁAŚCIWIE GOTOWY SCENARIUSZ

Życie słynnego projektanta to rzeczywiście dobry materiał na film. Urodził się w 1936 roku w Algierii, gdzie także dorastał. Od młodych lat marzył o pracy w przemyśle modowym, a w wieku 17 lat wyjechał do Paryża, gdzie pokazał swoje rysunki Michelowi de Brunhoff, szefowi francuskiego "Vogue’a" w tych latach. Doświadczony redaktor natychmiast poznał się na talencie młodego Yvesa i opublikował kilka z nich. Po krótkim okresie w szkole projektowania, Laurent trafił do pracowni Christiana Diora i pracował z nim do jego śmierci w 1957 roku.
Potem został dyrektorem artystycznym Diora i jeszcze tego samego roku wylansował swoją pierwszą kolekcję zatytułowaną "The Ligne Trapéze", która zdobyła nagrodę Neiman Marcus Oscar.

W 1962 już razem z Pierrem Bergé, otwiera swój własny dom mody. W 1966 wprowadza na wybieg słynny kobiecy smoking YSL i rewolucjonizuje kobiecy styl ubierania. Od tego czasu kojarzy się już zawsze z luksusem i klasyczną elegancją. Jego inne słynne stroje to krótka kurtka z dwurzędowym zapięciem, delikatna bluzka z szyfonu zapinana na guziczki i spodnium wylansowane w 1968 roku, które teraz przeżywa swój renesans.

UBRANIE TO SPOSÓB NA ŻYCIE

Na krótki zawodowy romans Laurent zaprasza do firmy projektanta Albera Elbaza po to, by w 1999 r. zatrudnić w niej Toma Forda. Dzięki niemu marka YSL zaczęła się liczyć też w dziedzinie męskiego ubioru i kosmetyków zapachowych. W 2005 odchodzącego do grupy Gucci Forda zastąpił Stefano Pilati, kontynuując ideę mistrza: "dressing is a way of life" (ubieranie się/moda to sposób na życie).

W 1998 designer po raz ostatni pokazuje kolekcję ready-to-wear i skupia się już tylko na haute couture, które projektuje indywidualnie do 2002 roku. Na swoim ostatnim autorskim pokazie w 2002 roku mistrz składa hołd swej wieloletniej muzie, Catherine Deneuve śpiewając dla niej piosenkę "Ma Plus Belle Histoire d'Amour".
Wielki kreator mody zmarł po długiej chorobie w domu w Paryżu 1 czerwca 2008 roku. Miał 71 lat.
Cały świat przypomni sobie jego ciekawe życie, a już można spodziewać się tłumu największych gwiazd na premierze. Ciekawe, czy wszystkie fanki mistrza będą miały na sobie suknie od YSL?