Na znanej podróżniczce i poszukiwaczce przygód pod koniec zeszłego roku wieszano psy za to, że zostawiła na święta swoją małą córeczkę i pojechała na niebezpieczną wyprawę. Teraz krytykanci Martyny Wojciechowskiej będą mieli nową pożywkę - Martyna chce mieć kolejne dziecko. Czy teraz będzie wyjeżdżała, opuszczając dwoje maluchów?
W ekstremalnych warunkach, z dala od bliskich, Martyna zrozumiała, jak ważna jest rodzina:
Przecież byłoby dobrze, gdyby córeczka miała rodzeństwo" - powiedziała w rozmowie z miesięcznikiem "Pani".
Planuje zabierać ze sobą swoją pierworodną córkę Marysię, jednak wyjazd np. na Czarny Ląd z dwójką małych dzieci nie będzie specjalnie łatwy. No cóż,
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|